Z tego artykułu dowiesz się:

Marihuana jest od wieków szeroko stosowana w leczeniu różnych dolegliwości. Stosowano ją także ze względu na jej właściwości psychoaktywne w celach rekreacyjnych oraz podczas ceremonii religijnych. Używanie marihuany w celach medycznych sięga 2700 p.n.e. Pomagała w leczeniu różnych dolegliwości w tym zaparć, bólów reumatycznych, malarii, menstruacji, chorób wenerycznych, bólów głowy, redukcji gorączki, stymulacji apetytu i przy bezsenności.

Stosowanie konopi w tych dolegliwościach było kontynuowane w XIX wieku. W 1839 roku irlandzki lekarz W.B. O’Shaughnessy zaczął odkrywać przydatność marihuany w leczeniu napadów tężca, wścieklizny i reumatyzmu w badaniach na zwierzętach. Uznał jej zalety jako środka przeciwskurczowego o właściwościach przeciwlękowych i przeciwwymiotnych, ale zauważył też skutki uboczne.

W dzisiejszym artykule skupiliśmy się na potencjale leczniczym medycznej marihuany przy objawach powodowanych Zespołem Tourette’a. Opowiemy też historię pacjenta, który poczuł wyraźną ulgę po zażyciu konopi.

Medyczna marihuana i jej leczniczy potencjał

Terminy „marihuana medyczna” lub „konopie medyczne” są synonimami i mogą być dokładnie używane do opisania dowolnego legalnego preparatu konopi przeznaczonego do celów leczniczych, niezależnie od tego, czy zawiera THC.

Definicja prawna „konopi medycznych” różni się znacznie w poszczególnych krajach w odniesieniu do dopuszczalnych związków, preparatów i kwalifikujących się warunków zdrowotnych. Kilka krajów zezwala na medyczne zastosowanie THC. Inne ograniczają zastosowanie medyczne do związków takich jak CBD, które nie ma właściwości psychoaktywnych.

Na przykład stany takie jak Kalifornia czy Kolorado umożliwiają ludziom dostęp do pełnego zestawu produktów z konopi indyjskich, od całych roślin (żywych lub suszonych) po żywność zawierającą THC.

Inne stany, takie jak Minnesota, zabraniają palenia konopi indyjskich i zezwalają na waporyzację wyłącznie wysoko oczyszczonych i farmakologicznych ekstraktów THC i CBD w postaci kapsułek, nalewek, kremów do stosowania miejscowego i olejków.

Kannabinoidy są brane pod uwagę w leczeniu lub opiece wspomagającej wiele różnych schorzeń, w tym następujących:

  • Choroba Alzheimera
  • Niepokój
  • Arytmie
  • Astma
  • Uraz OUN
  • Depresja
  • Cukrzyca
  • Padaczka
  • Zaburzenia związane z żywieniem
  • Jaskra
  • Nadciśnienie
  • Nieswoiste zapalenie jelit
  • Stwardnienie rozsiane
  • Zawał mięśnia sercowego
  • Mdłości
  • Ból
  • Choroba Parkinsona
  • Reumatoidalne zapalenie stawów
  • Niektóre nowotwory
  • zespół Tourette’a

Photo by Add Weedon Unsplash

Zespół Tourette’a i metody leczenia

Gilles de la Tourette po raz pierwszy opisał zaburzenie, które teraz nosi jego imię w 1885 roku. Zaburzenie charakteryzuje się typowo licznymi tikami ruchowymi i głosowymi. Tiki zwykle pojawiają się wiele razy dziennie i mogą obejmować wulgaryzmy oraz odgłosy zwierząt. Wiek ujawnienia się choroby przypada przed 21. rokiem życia. Z czasem może ulec zmianie anatomiczna lokalizacja tików, ich liczba, częstość, złożoność i nasilenie (Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, 1987).

Częstość występowania zespołu Tourette’a jest niepewna. Prawdopodobnie dotyczy jednej osoby na tysiąc. Zakłada się, że zaburzenie to ma głównie etiologię genetyczną. Chociaż istnieją wyraźnie znaczące wtórne efekty psychologiczne nieleczona choroba sprawia trudności przez całe życie. Okresy choroby charakteryzują się częściowymi remisjami i zaostrzeniami.

Haloperidol jest lekiem z wyboru w leczeniu zespołu Tourette’a. Przy podawaniu w dawkach tak małych jak 0,5 mg na tydzień do 3 mg na dzień, wskaźnik poprawy wynosi 70-80% (Licamele i Goldberg, 1988). Uważano, że lepszym lekiem na to zaburzenie byłby pimozyd. Niestety ten lek okazał się obecnie mniej skuteczny niż haloperidol.

Do 50% pacjentów chorujących na zespół Tourette’a doświadcza znaczących skutków ubocznych haloperidolu.

Medyczna marihuana a Zespół Tourette’a

Obecnie rozwija się literatura dotycząca możliwej skuteczności zarówno nikotyny jak i marihuany w tym zaburzeniu. Badania wykazały, że nikotyna może nasilać działanie haloperidolu w kierunku poprawy tików motorycznych. Inne badanie również sugeruje, że nikotyna i kannabinoidy mogą zwiększać skuteczność neuroleptyków. Wykazano również, że guma do żucia z nikotyną jest środkiem zmniejszającym objawy, który nie jest kontrolowany przez neuroleptyki.

Sandyk i Awerbuch (1988) opisali trzech pacjentów z zespołem Tourette’a, którzy nie doświadczyli znaczącej reakcji na konwencjonalne leki. Zgłaszali natomiast znaczne zmniejszenie tików motorycznych i werbalnych po rekreacyjnej konsumpcji marihuany. Zmniejszenie objawów osiągnięto stosując półtora papierosa z marihuany dziennie.

Jeden z pacjentów stwierdził, że jego tiki nasiliły się w ciągu 12 godzin od odstawienia marihuany. Autorzy zauważyli, że ci pacjenci mogli obniżyć poziom stresu za pomocą marihuany, ponieważ wszyscy trzej pacjenci zgłaszali obniżony poziom lęku.

Przedstawimy teraz przypadek pacjenta u którego używanie marihuany wydaje się być jedynym możliwym środkiem, który mógł spowodować całkowite ustąpienie długotrwałych objawów Tourette’a.

Historia pacjenta cierpiącego na Zespół Tourette’a

Pan Awasa, 36-letni mężczyzna skierował się do FarWest Mental Health Service w Broken Hill w Australii w celu oceny roszczenia pracowniczego o odszkodowanie. Przez 3 lata był zwolniony z pracy jako urzędnik państwowy, ponieważ przeszedł na emeryturę z przyczyn zdrowotnych, konkretniej z powodu zespołu Tourette’a. W tym czasie mieszkał we względnej izolacji na owczej farmie na odludziu w Nowej Południowej Walii.

Awasa miał dobrze udokumentowaną historię zespołu Tourette’a. Pierwsze zmiany w zachowaniu zostały odnotowane w wieku 11 lat i stały się bardziej widoczne w wieku 14 lat i to był także ten etap choroby, w którym została postawiona diagnoza. W tym czasie miał oczywiste tiki ruchowe i koprolalia. Tiki ruchowe występowały codziennie chociaż ich lokalizacja zmieniała się i jego choroba trwała nieprzerwanie przez lata.

W różnych okresach leczono go zarówno haloperidolem jak i pimozydem, ale nie dawały żadnej większej ulgi i zauważalnej różnicy w stanie zdrowia. Szereg sztuczek, które miały zatuszować jego wybuchy wulgaryzmów sprawiły, że zdołał kontynuować pracę w służbie publicznej.

Objawy jego choroby były dobrze znane kolegom z pracy. Przed nieznanymi ludźmi z którymi miał styczność był w stanie udawać, że nie radzi sobie za dobrze w kontaktach społecznych i stąd jego czasami nietypowe zachowanie.

W wieku 33 lat został jednak ostatecznie zwolniony ze służby publicznej z powodów medycznych. Na tym etapie przeniósł się do mniej gęsto zamieszkałego regionu i zaczął prowadzić stosunkowo bezstresowe życie. Poświęcił swój czas na renowację silników parowych i grę na fortepianie na bardzo odizolowanej posesji. Od przejścia na emeryturę nie przyjmował leków hamujących objawy choroby i nie używał alkoholu.

Photo by GRAS GRÜNon Unsplash

Próba alternatywnego leczenia medyczną marihuaną

W ciągu pierwszych 2 lat po przejściu na emeryturę objawy nie ustępowały, a jego stan zdrowia pozostał bez widocznej zmiany. W wieku 35 lat pan Awasa dowiedział się z biuletynu grupy wsparcia dla osób chorych na zespół Tourette’a, że ​​istnieją pewne dowody na to jakoby marihuana mogła zmniejszyć objawy Tourette’a. Chociaż był od dawna palaczem tytoniu fajkowego, nigdy nie próbował marihuany i doskonale zdawał sobie sprawę, że jest to nielegalne.

Podjął świadomą decyzję o codziennym zażywaniu marihuany, aby sprawdzić, czy to faktycznie złagodzi dyskomfort. Był w stanie uzyskać regularne zapasy konopi i zaczął przyjmować regularną dawkę jednego zapełnionego suszem cybucha w bongu na noc.

W ciągu tygodnia stwierdził, że był całkowicie wolny od objawów, ku jego zaskoczeniu i radości. Pozostał zdrowy przez następny rok i kontynuował przyjmowanie nocnej dawki marihuany. Następnie został przyjęty do oceny psychiatrycznej.

Regularne codzienne dawkowanie THC pozwoliło na ustąpienie tików w ciągu tygodnia.

Ocena wpływu medycznej marihuany na poprawę stanu pacjenta z Zespołem Tourette’a

Ocena stanu psychicznego 1 rok po rozpoczęciu używania marihuany dotyczyła szczupłego człowieka. Był w stanie zaprezentować się płynnie i odpowiednio podczas dwóch oddzielnych 1-godzinnych badań i nie wykazywał żadnych objawów zaburzeń psychicznych lub ruchowych.

Był jednak w stanie naśladować objawy, które miał kiedyś i mógł bardzo przekonująco zademonstrować zarówno tiki ruchowe, jak i koprolalia, ale zaprzeczył, by objawy te wystąpiły w ciągu ostatniego roku.

Nic dziwnego, że pan Awasa był zdecydowany kontynuować przyjmowanie regularnej dawki marihuany. Nie był przygotowany na odstawienie leku na okres kilku miesięcy w celu sprawdzenia czy jego objawy powrócą, aby całkowicie udowodnić jej skuteczność w naturalnej próbie leku. Dlatego doradzono mu, żeby kontynuował przyjmowanie marihuany.

Podsumowanie

Wierzymy, że ten przypadek jest przekonującym dowodem na skuteczność marihuany w redukcji i eliminacji objawów zespołu Tourette’a. Pacjent przyjmował lek przez co najmniej 2 lata przed rozpoczęciem używania marihuany, regularnie zażywał tytoń fajkowy i prowadził zrelaksowany styl życia, który się nie zmieniał.

Działanie konopi na mózg jest nadal niejasne. Wierzymy, że to badanie pokazuje, że istnieje pewien wpływ marihuany na symptomy zespołu Tourette’a i uważamy, że przyczyny tego efektu zasługują na dalsze badania.

Chcielibyśmy ponownie podkreślić istotę legalizacji lub przynajmniej depenalizacji marihuany, co ułatwi pacjentom dostęp do lekarstwa w przystępnej cenie, przyzwoitej jakości a przede wszystkim do produktu, którego potrzebują w całkowicie legalny i społecznie akceptowalny sposób.

Mądralińska, która ma zawsze dużo do powiedzenia. Absolwent dziwnego kierunku ekologiczno-ekonomicznego. W czasie wolnym ziołolecznictwo i sztuka. Plastyczna oczywiście. Jara ją też kosmos. Bardzo dużo empatii w jednym małym człowieku.

Pamela Rohner

Źródło:

M. Hemming, P. M. Yellowlees, Effective treatment of Tourette’s syndrome with marijuana, Journal od Psychopharmacology 7(4), 1993.