Z tego artykułu dowiesz się:

Adam Ostrowski lub jak kto woli, O.S.T.R. Raper, producent muzyczny, człowiek, który od 20 lat rok w rok wydaje płytę, a czasem i niejedną. Ikona rapu. Legenda. I jakby te słowa nie brzmiały górnolotnie, to każdy fan rapu powinien się pod nimi podpisać. O.S.T.R. to osoba, która wniosła rap na jego obecny poziom, a nie była beneficjentem jego popularności.

Fenomen Ostrego

Rocznik? Równo’80. (mówili na nas, że to dobry rocznik). Urodzony w Łodzi, od 2017 r. honorowy obywatel tego miasta. Wykształcenie? Muzyczne, w klasie skrzypiec.  Sprawił, że niemal każdy słyszał o Bałutach i Teofilowie. Wieloletni palacz, w swojej twórczości wielokrotnie odnosił się do tematu konopi. Niestety, stał się przykładem, że co za dużo to niezdrowo. 

O.S.T.R. to dla mnie przykład autentyczności. Szacunek jaki okazuje swoim słuchaczom wraca do niego ze zdwojoną siłą. Na koncertach tworzy świetną atmosferę, mimo 4 dych na karku potrafi rozbujać publikę na koncertach solo czy festiwalach. Dodatkowo, jest to moim zdaniem raper, którego muzyka jest najlepiej wydawana. Przez lata O.S.T.R. współpracował z Forinem, czyli najbardziej uznanym polskim projektantem okładek rapowych płyt. W jednym wywiadzie stwierdził on, że z Ostrym projektują najdroższe wydawnictwa, nie schodząc poniżej 10 zł na sztuce. Tak, 10 zł kosztuje produkcja TYLKO opakowania jednego egzemplarza. Przykładem może być wydanie albumu Tylko dla dorosłych, w którym była ukryta dodatkowa płyta. Wskazówki o jej obecności i gdzie jej szukać słuchacz mógł znaleźć w komiksie dołączonym do wydawnictwa. Prawdopodobnie do dziś są osoby, które tak dokładnie nie sprawdziły zawartości tego albumu. 

To wszystko sprawia, że mu po prostu wierzę. Dlatego jeśli Ostry nawija, że poszedł na detox bo jarał dychę dziennie (Czas dużych zmian, HAOS) to mu wierzę. Jako,  że to jednak portal o tematyce konopnej, to postanowiłem przyjrzeć się jego twórczości właśnie pod tym kątem. 

10 zł to koszt produkcji wydawnictw Ostrego. Przez lata z Forinem projektowali najdroższe wydawnictwa w kraju, by jego muzyka miała odpowiednią oprąwę. 

Jak O.S.T.R. odnalazł się na raggowych podkładach?

Ja i mój lolo (Tabasko, 2002 r)

https://www.youtube.com/watch?v=vSogldcldVM

Rok 2002. W czerwcu na sklepowych półkach pojawia się płyta Tabasko. Do dziś album uznawany jest za jeden z najważniejszych w polskim rapie. Z tego krążka pochodzi m.in. utwór Kochana Polsko. Na płycie zameldowała się ówczesna rapowa ekstraklasa – Pezet, Tede, Fenomen, Spinache czy Vienio.

Wśród utworów o tematyce społecznej, antysystemowej,  znalazł się luźny, wyprodukowany przez Reda kawałek Ja i mój lolo. Początek XX w. to w polskim rapie czas inspiracji francuską sceną. A ta z kolei w tym czasie była zafascynowana klimatami ragga. Dokładnie na takim podkładzie idealnie odnalazł się O.S.T.R. opowiadając o swojej wymarzonej krainie, w której Rydzyk pali marihuanę, a on sam posiada towar którym zbakałby się nawet Cimoszewicz. 

Zresztą, to nie jedyny raz, gdy O.S.T.R. odpłynął w stronę klimatów ragga. Jednym z nieco mniej znanych przykładów jest jego gościnny udział na mixtapie Dreadsquadu w numerze Ostry na prezydenta.

Dreadsquad feat O.S.T.R – Ostry na prezydenta

https://www.youtube.com/watch?v=8IVoj62MJdE

Wracając jednak jeszcze do Ja i mój lolo. Jest to pierwszy jego numer tak otwarcie traktujący o kwestiach konopi. Czy to znaczy, że O.S.T.R. wcześniej się krył z tym tematem?  Oczywiście, że nie. Drobne wzmianki przewijają się przez całą jego twórczość. O paleniu konopi mówi otwarcie m.in. na oficjalnym solowym debiucie – Masz to jak w banku  w numerze A.B.C (Realia zawijam w bletki, by uciec przed tym problemem/Gdzie czas nakręca pieniądz, pieniądz nakręca ściemę). Czemu więc dopiero na tej płycie pojawił taki utwór? Oczywiście, poza Adamem nikt pewnie nie zna prawidłowej odpowiedzi. Marihuana jednak była bardzo mocno powiązana ze środowiskiem rapowym i raczej wyjątkiem było to, że ktoś nie palił. Dodatkowo, kiedy posiadasz tak przesiąknięte konopiami flow, nie musisz tego ostentacyjnie potwierdzać.

Instrukcja obsługi świrów, z podświetlaną płytą. To właśnie dlatego wydawnictwa Ostrego kosztują najwięcej.

 

Który polityk ma małe deka, ale jest dostępny zawsze

 … (zapomniałem tytułu) (7,2006)

https://www.youtube.com/watch?v=9A-vNUWCHDc

Kto z nas nie spotkał się z problemem dziur w pamięci wynikającymi ze stosowania konopi? Co prawda sami użytkownicy są podzieleni pod tym względem, ja jednak uważam, że THC powoduje pewne upośledzenie pamięci krótkotrwałej. Dokładnie do tego nawiązuje O.S.T.R. w swoim tekście, o prześmiewczym tytule. Zagubione klucze, grinder czy też zioło schowane tak dobrze, że sam zapomniał gdzie. Mimo problemów z tym związanym deklaruje jasno: Wolę to niż alkohol. I ja to szanuje. Dlatego co należy robić słuchając tego numeru? Odpowiedź daje sam Ostry: Pal ziele, ziele, pal ziele, ziele, ziomek

Brzydki, zły i szczery (HollyŁódź, 2007)

https://www.youtube.com/watch?v=vj6m-gTkX2U

Brzydki, zły i szczery, takie samookreślenie chyba szczególnie przypadło Ostremu do gustu, bo tak zatytułował swoją autobiografię wydaną w 2019r. Utwór, który chyba najlepiej oddaje tematykę, w której lubi obracać się O.S.T.R. Z jednej strony konopie, bo jak sam nawija marzy by spalić więcej niż w Księdze Guinnessa.  Z drugiej – tematy społeczno-polityczne Czas nie da drugiej szansy, bo rządzą nami kaczki / Ciągle kwa kwa, kurwa kwa kwa, przestań gmatwać /Chujnia ta trwa, po bycie samozwańczym zbawcą rapu: To zbyt piękne jak Lerek z Doniem w jednej piosence. Na tej samej płycie pojawił się też numer Ostatni taki sort opisujący historię zakupów marihuany od różnych prominentnych działaczy politycznych. Od kogo, nie zdradzę, sprawdźcie sami: 

Ostatni taki sort (HollyŁódź, 2007)

https://www.youtube.com/watch?v=cwzASSrLxhI

 

Co wydarzyło się na koncercie w Bielsku-Białej?

Jest rok 2014, trwa trasa promująca album Kartagina nagrany razem z kanadyjskim producentem Marco Polo. Tradycyjnie, tuż po świętach Bożego Narodzenia, O.S.T.R. grał koncert w Bielsku – Białej. Już po pierwszych taktach poczuł ogromny ból, jakby ktoś mu wbił nóż na wysokości mostka. Raper dokończył koncert, jednak nie był w stanie wyjść do fanów zrobić zdjęć czy podpisać płyt. Na badania udaje się dopiero ósmego stycznia. Podejrzewał problemy z kręgosłupem, dlatego umówił się na rezonans. Diagnoza była zupełnie inna. Lekarze uświadomili mu, że ból na koncercie 10 dni wcześniej to był wybuch płuca, a on sam może w każdej chwili umrzeć. Raper przeszedł niezwłocznie operację ratującą życie, a kilka dni później rekonstrukcję płuca. 

Do złego stanu zdrowia przyczyniła się oczywiście ilość marihuany, która przeszła przez jego płuca. Do tego 15 lat koncertowania, ciągły wir pracy, nagrywania, zero wakacji. Nikt nie jest nieśmiertelny. Forma zdrowia O.S.T.R-a zaczęła pogarszać się w 2014 r, koledzy kilka miesięcy przed zdarzeniami z Bielska sygnalizowali mu, że źle wygląda i zalecali wizytę u lekarza. Dziś, po tych zdarzeniach zupełnie inaczej patrzy się na utwór Hybrid z albumu Podróż zwana życiem (Żona się martwi, że jaram zbyt wiele/Chociaż nie robi pretensji, bo pracuję za czterech/Śpię krótko – kilka godzin, jak zdołam przespać noc). Znamienne jest to, że równolegle do akcji ratującej jego życia trwała akcja promocyjna Podróży…

Lekarze uświadomili Ostremu, że ból na koncercie 10 dni wcześniej to był wybuch płuca, a on sam może w każdej chwili umrzeć.

Życie po śmierci, 2016. Do płyty dołączone było m.in. zdjęcie płuc Adama oraz oswiadczenie woli oddania narządów po śmierci

Zmiana o 180 stopni

Spowiedź (Zycie po śmierci, 2016)

https://www.youtube.com/watch?v=kHJGrGc6TdI

O swojej chorobie raper postanowił opowiedzieć na kolejnym albumie Życie po śmierci. Płyta zebrała świetne recenzje, trafiła na szczyty list sprzedaży. Ogromny sukces komercyjny, ale też artystyczny, bo w mojej ocenie to jedna z najlepszych, o ile nie najlepsza płyta O.S.T.R-a. Dojrzały album, na którym raper bez ogródek opisał swoje przejścia. Jednym z tych rozliczeń jest właśnie Spowiedź. (to do tego utworu odnosił się Przemek Zawadzki w rozmowie z Mateuszem w odcinku #33 podcastu). Ostry wyrzuca swój żal do konopi: Miałaś zbawić mnie nie zabić, oraz: Zabrałaś najlepsze lata mi, nie chce już ciebie więcej.

Czy O.S.T.R. znienawidził marihuanę? Z pewnością już jej nie konsumuje, ale myślę, że lata palenia pozostawiły mu też i pozytywne wspomnienia. Na płycie Gniew chwali się zreszta: Choć sam już nie palę zwijam najlepsze skręty (Na lepsze czasy). 

O.S.T.R stał się przykładem. Z jednej strony jak tryb życia i ilość spożytej konopi doprowadziły do bardzo poważnej choroby. Owszem, nie należy tego kryć. Marihuana to używka, która w nadmiarze może zaszkodzić, może uzależnić. Jak wszystko. To ważne dla każdego konsumenta by mieć świadomość i korzystać z konopi z rozsądkiem. 

Z drugiej strony, może być on swego rodzaju przykładem dla młodych raperów. Że należy stawiać na autentyczność, szczerość, jakość, progres. Nie trzeba mieć 420flow, ani robić na każdym albumie połowy tracków o paleniu marihuany. 

Adamowi, jeśli do niego ten artykuł kiedyś dotrze mogę podziękować tylko za wiele dobrych tracków i życzyć zdrowia oraz dalszych klasyków. Myślę, że jeszcze da radę nas zaskoczyć. 

Geek, miłośnik muzyki, pająków i konopi. Cierpiący na wieczny brak czasu i miejsca na nowe książki

Wiktor Brzeziński

Źródła:

Jacek Baliński / Bartek Strowski –  To nie jest hip-hop. Rozmowy. II

Adam Ostrowski O.S.T.R. – Brzydki, zły i szczery