Jak konopie radzą sobie w walce z torbielem szyszynki? Jakie są efekty uboczne leczenia? Ile kosztuje leczenie? Jak wygląda porównanie terapii konopnej do farmakologicznej?

Na te i wiele innych pytań odpowiada pacjent Darek

Partnerem odcinka jest firma Canna-shop. Robiąc tam zakupy wspierasz ten podcast. Więcej o produktach od tej firmy możesz posłuchać tutaj lub przeczytać tutaj. Kod zniżkowy: otwieramyoczy

 

Odbierz prezent!

Weź udział w konkursie!

Weź udział w konkursie!

Podoba Ci się to, co robię?

Wesprzyj Otwieramy Oczy!

Otwieramy Oczy to projekt stricte aktywistyczny. Żadna z platform, na której jestem nie pozwala mi zarabiać. Nie to zresztą jest moim priorytetem. Jest nim pomoc chorym, pokazywanie innowacyjnej drogi biznesowej ludziom, czy otwieranie oczu sceptykom. Często wyjeżdżam w celach aktywistycznych, realizuję projekty i wkładam w to wszystko mnóstwo czasu. Środki finansowe są mi potrzebne, żebym mógł po prostu dalej działać lub robić to jeszcze mocniej. Jeśli podoba Ci się to, co robię i korzystasz regularnie z moich materiałów, będę niesamowicie wdzięczny za pomoc w rozwoju Otwieramy Oczy, co jest jednoznaczne ze wzrostem świadomości społecznej.

 

Podcast do czytania

„-Ile to wszystko łącznie kosztuje?

– Kurcze, ponad 2000 złotych.”

„Zażywałem psychotropy i przez 3 lata byłem z 6 razy w szpitalu. Kiedy korzystam z medycznej marihuany to normalnie funkcjonuję. Wstaję do pracy, pracuję i nic mi się nie dzieje. Chodzę spać, jem.”

Otwieramy oczy – Podcast dla ludzi, którzy kochają prawdę. To też pierwszy w Polsce podcast konopny dla ludzi szukających innowacyjnego pomysłu na biznes czy dla pacjentów medycznej marihuany, użytkowników cannabis oraz osób, które chcą poznać prawdę na temat niesłusznie szykanowanej rośliny. Ja nazywam się Mateusz Zbojna i serdecznie zapraszam Cię na zieloną, szczerą podróż.

Darek jest pacjentem skazanym na więzienie. Ma dwa nowotwory. Leczył się marihuaną i idzie do więzienia. Ale nie na tym będziemy się skupiać. Dzisiaj porozmawiamy o tym jak konopie pomagają mu w jego dolegliwości i jakie są efekty uboczne. Jak porównuje leczenie konopiami do farmakologicznego? I ile to w ogóle wszystko kosztuje? A także kilka innych ciekawych kwestii. Zapraszam!

Dwa nowotwory mózgu

Mateusz: Cześć Darek!

Darek: Witam, dzień dobry.

– Porozmawiamy sobie dzisiaj o Twojej dolegliwości. Na początek powiedz proszę – co Ci dolega?

– Mam dwa nowotwory na szyszynce czyli niezłośliwe torbiele. Diagnozuje je na bieżąco bo zwiększają i zmniejszają się. Ogólnie moja choroba i moje problemy zaczęły się w 2012 roku jak trafiłem do szpitala z pękniętą podstawą czaszki płatu czołowego. Zdiagnozowali u mnie wtedy dwa nowotwory – torbiele szyszynki.

– 2012 rok, tak?

– 2012 rok. Później po diagnozie leczyłem się psychotropami. To wpływało na mnie bardzo źle i nie mogłem funkcjonować. Dowiedziałem się, że mogę się leczyć marihuaną. Od 2013 roku leczyłem się marihuaną aż do 2016 roku. Wtedy mnie złapała policja.

Początki terapii konopiami

– Co oznacza, że psychotropy bardzo źle na Ciebie wpływały?

– Nie mogłem po nich funkcjonować. Prowadzę warsztat samochodowy. Po zażyciu psychotropów nie było możliwości żebym funkcjonował w pracy. Miałem utraty przytomności, omdlenia, tragedia.

– W którym roku zacząłeś stosować marihuanę?

– Od 2013 roku już korzystałem. Oczywiście nielegalnie, ale musiałem zaryzykować, ponieważ po lekach nie mogłem funkcjonować w pracy ani w domu.

– Skąd dowiedziałeś się, że marihuana może pomóc? Byłeś kiedyś użytkownikiem?

– Dużo czytałem i dowiedziałem się, że medyczna marihuana pomaga w takich schorzeniach jak moje.

– Jak marihuana pomaga Ci w funkcjonowaniu?

– Pomaga mi w ten sposób, że jak korzystam z niej to normalnie funkcjonuję. Wstaję do pracy, pracuję, nic mi się nie dzieje. Idę spać i jem normalnie. Wszystko jest tak się należy. Po psychotropach nie mogłem funkcjonować normalnie. Przychodziłem do domu i spałem zamiast pracować. Zamiast bawić się z synem to byłem nie do życia.

– Czyli konopie indyjskie dawały Ci możliwość normalnego funkcjonowania?

– Tak, mogłem po niej normalnie funkcjonować.

Efekty uboczne leczenia medyczną marihuaną

– Okej. A efekty uboczne?

– Żadnych. Efekty uboczne były po psychotropach. Po konopiach normalnie funkcjonuję.

– Masz swoją firmę – prowadzisz warsztat samochodowy.

– Tak, jestem mechanikiem i prowadzę własną działalność. Robię sam. Jak widać marihuana nie przeszkadza mi w naprawie samochodu a to są dosyć skomplikowane rzeczy. Odpowiadam za samochody które naprawiam ludziom. Po psychotropach nie potrafiłem pracować. Po medycznej marihuanie jestem do życia.

– Jak dużo suszu musisz przyjmować miesięcznie? Jakie są Twoje dawki? Podejrzewam, że spore skoro masz takie dolegliwości.

– Na tą chwilę korzystam z medycznej marihuany, kupuję w aptece normalnie. Doktor mi przepisuje 30 gram na miesiąc. Na tą chwilę jest ograniczony zakup, nie może mi więcej przepisać. Wystarcza mi to w minimalnym stopniu. Ale to są ogromne koszta.

Koszty leczenia medyczną marihuaną

– 10 gramów kosztuje jakieś 600 złotych.

– Ponad 600 złotych, zależy jeszcze w jakiej aptece. Do tego dochodzi koszt wizyty u lekarza. Lekarz musi wystawić receptę. I to kolejny koszt 200-300 złotych.

– Ile to wszystko łącznie kosztuje?

– Ponad 2000 złotych.

– 2000 złotych? Dużo pieniędzy.

– Tak, to dużo pieniążków. I jeszcze to nie jest refundowane.

– Nie jest refundowana. Do tego zaraz przejdziemy, ale powiedz mi, co sądzisz o samej cenie?

– Kosmos. Ponad 60 złotych za gram. Człowiek nie liczy się z kosztami jeżeli chodzi o własne zdrowie i normalną, codzienną funkcjonalność.

Surowa kara za nielegalne leczenie

– Leczyłeś się nielegalnie, bo legalnie nie można było jeszcze wtedy. Myślę, że ważnym aspektem jest to, czy Ty zalegalizowałeś swoje leczenie?

– Na początku miałem problem bo w 2016 roku dokonałem zakupu nielegalnej marihuany. Niestety złapała mnie policja. Mam do tej pory problem i wyrok do odsiadki za to. Złapali mnie i poszedłem na dwuletnią terapię uzależnień, myśląc, że pomoże mi to w sądzie. Ale po dwóch latach terapii mój terapeuta stwierdził, że powinienem dalej leczyć się medyczną marihuaną. Mój terapeuta wysłał mnie do Warszawy po medyczną marihuanę, bo po dwóch latach terapii nie widział żadnych zmian. Przez ten czas, kiedy uczęszczałem na terapie, musiałem zażywać psychotropy. Przez okres dwóch lat, prawie trzech zażywałem psychotropy i przez ten okres byłem z 6 razy w szpitalu. Po utracie przytomności albo złamałem rękę albo zwichnąłem, co chwilę mi się coś działo.

– I to była wina psychotropów?

– Oczywiście. Skoro zalegalizowali w Polsce medyczną marihuanę w 2019 roku, to teraz korzystam z medycznej marihuany.

Poszedłem na dwuletnią terapię uzależnień, myśląc, że pomoże mi to w sądzie. Po dwóch latach terapii mój terapeuta stwierdził, że powinienem dalej leczyć się medyczną marihuaną.

Konopie vs. farmakologia

– A jakbyś miał porównać konopie i farmakologię?

– Nie ma nawet co porównywać, bo farmakologia ma wszystko na minus. Jeśli chodzi o terapię medyczną marihuaną to wszystko jest na plus. Są same korzyści, a ze zwykłej farmakologii same nieszczęścia – utraty przytomności, zwichnięte ręce, połamane palce. To tragedia dla mnie i mojej rodziny. Zamiast pracować, wychowywać syna to przebywałem w szpitalach. Normalne leczenie u neurologa też nie powstrzymywało ani nie leczyło mojej choroby. Niby pomagało mi to normalnie funkcjonować, ale tak naprawdę obniżało funkcjonalność pracy i życia.

Od kiedy korzystam z medycznej czy normalnej marihuany, bo to jedno i to samo to po prostu funkcjonuję normalnie. Idę do pracy, pracuję, wracam do domu, jem, wychowuję syna. Jest wszystko tak jak się należy.

– A jakby było w ogóle bez lekarstw? Jesteś w stanie określić jakby wyglądała Twoja choroba?

– Tak jak mówiłem, nie chodziłem do pracy bo się źle czuję. Spałem w dzień. Przede wszystkim utraty przytomności i napady lękowe.

– Mi chodziło o sytuację, w której w ogóle nie bierzesz leków. Próbowałeś czegoś takiego?

– Bez leków i bez medycznej marihuany? Nie próbowałem bo boję się, co by mogło się wydarzyć. Neurolog bada mnie co pół roku, robimy rezonans magnetyczny bo to się raz powiększa, raz się zmniejsza. Operacja na głowie to też jest ryzyko, dlatego się obawiam. To jest rodzinne i moja siostra ma podobną sytuację, tylko ona ma nowotwór złośliwy. I drugi raz miała usuwany z okolic mózgu. U niej akurat z przysadki mózgowej. Ja mam trochę łagodniejszą wersję, jest chyba niezłośliwa. Ale nie zostało to dobrze przebadane, bo trzeba by zmianę wyciąć. A to ingerencja w głowę. Dlatego badamy kontrolnie czy to się zwiększa. Jeżeli powiększyło by się bardziej i coś by się działo w międzyczasie to trzeba zadziałać operacyjnie.

Konsekwencje zabierania suszu pacjentom

– Zmieniamy temat. Co uważasz o sytuacjach, w których dochodzi do zabierania suszu pacjentom? Zdarzały się takie sytuacje, co prawda tylko kilka nagłośnionych. Nawet jednemu pacjentowi zabrali lek na 10 miesięcy. Co uważasz o takiej sytuacji z perspektywy pacjenta?

– Polska jest troszeczkę opóźniona w tych sprawach dlatego jeszcze jest tak a nie inaczej. W Europie już wszystko jest dostępne. Jesteśmy troszeczkę zacofani.

– A czy gdy Cię złapano przerwałeś swoje leczenie marihuaną?

Przerwałem bo policja mnie złapała z marihuaną.

– Czy pogorszyło się wtedy Twoje zdrowie?

– Bardzo, bo musiałem wrócić wtedy do psychotropów. Automatycznie poszedłem na terapię i do psychologa bo takie są procedury. Wiązało się to z tym, że dostałem znowu te nieszczęsne psychotropy. Dwa lata i nic to nie dało. Mój terapeuta wysłał mnie na leczenie medyczną marihuaną. Też bał się, że straci pracę. Ale musiał zaryzykować, bo leczył mnie. To mój terapeuta więc musi walczyć o mnie i dla mojego dobra. Skoro widzi, że prawie 3 lata leczenia nie daje efektów, a jest tylko coraz gorzej. To się pogłębiało, coraz więcej utrat przytomności, napadów lęku. Terapeuta widział, że to wszystko idzie w złą stronę.

Zakończenie odcinka

To by było na tyle. Jeżeli podobał Ci się ten odcinek to udostępnij go proszę dalej. Ja i Darek będziemy wdzięczni i inni ludzie chorzy na podobną dolegliwość również. Dziękuję serdecznie moim patronom za wsparcie. Również dziękuję Clinicanna – Śląskiemu Centrum Medycyny Konopnej i Maćkowi pseudonim Gruz, gdyż kazał tak na siebie mówić, którzy wspierają mnie w serwisie Patronite. Dziękuję Wam wszystkim i zachęcam również Ciebie do wsparcia moich działań aktywistycznych.

Zapraszam 13 stycznia pod sejm. Odbędzie się akcja aktywistyczna pod tytułem „Dilerzy i gangsterzy dziękują polityką za prohibicję”. Organizuję ją ja – Otwieramy Oczy – oraz Wolne Konopie. Zapraszamy! To by było na tyle. Nazywam się Mateusz Zbojna, a Ty słuchałeś/łaś podcastu Otwieramy Oczy. Cześć!

Chciałbym również podziękować mojemu partnerowi, firmie CannaShop, czyli świetnym shotom konopnym. Jeśli nie lubisz smaku olejku CBD albo jest on po prostu dla Ciebie za drogi, to polecam zdecydowanie hemp shoty. Bardzo smaczne, świetne działania prozdrowotne, szczególnie dobre na sen czy rozluźnienie, a ze zniżką na kod otwieramyoczy cena może spaść nawet do kilkunastu złotych. Naprawdę polecam!

Dziękuję również moim Patronom, jesteście najlepsi. Szczególne dzięki dla Clincanna, czyli Śląskiego Centrum Medycyny Konopnej.

Odcinki o podobnej tematyce: