Z tego artykułu dowiesz się:

Toksykologia w odniesieniu do konopi opiera się głównie o obserwacje zachowań ludzi. Obserwacje te są w pewnym sensie ograniczone i nie można ich uznać jako zupełnie rzetelny odpowiednik badań laboratoryjnych. Obserwacja nie będzie miała 100% powtarzalności wszystkich składowych środowiska. Taką powtarzalność jesteśmy w stanie sobie zapewnić tylko w warunkach laboratoryjnych. W wynikach obserwacji wiele też zależy od podejścia i obiektywności obserwatora, a z tym także bywa różnie. Osobiste przekonania czy to pozytywne czy negatywne mogą wpłynąć na wnioski płynące z obserwacji, co w przypadku doświadczenia raczej nie ma miejsca, bo czarno na białym mamy określone wyniki.

Większość nagłaśnianych skutków ubocznych stosowania marihuany opiera się o jej rekreacyjne zażywanie. Mamy tu wiele składowych, które mogą te skutki uboczne wywołać: niedostosowana dawka, wątpliwy skład, interakcje z lekami, czy innymi używkami.

Dawka letalna (LD, lethal dose)

Toksykologia jakiejkolwiek substancji zawiera w sobie dawkę letalną, czy inaczej śmiertelną. Dawka letalna jest to dawka, która jest potrzebna do spowodowania śmierci określonej ilości zwierząt danego gatunku. Oznaczana jest w określonych warunkach i przy określonym sposobie przyjęcia danej substancji. Najczęściej stosuje się dwa wskaźniki: LD50 i LD100, czyli kolejno: dawka powodująca śmierć połowy zwierząt (50%) i dawka powodująca śmierć wszystkich zwierząt (100%).
Dawka letalna w przypadku konopi jest bardzo wysoka. Nie ma odnotowanych przypadków śmierci w wyniku przedawkowania marihuany. A to dlatego, że dawka letalna znacznie przekracza możliwość przyjęcia konopi.

Układ oddechowy – toksykologia

Palenie marihuany to bez wątpienia dominujący sposób jej przyjmowania. Jest to metoda umożliwiająca szybkie wychwytywanie kannabinoidów z dymu i szybki ich transport do ośrodkowego układu nerwowego. Ogólnie, niezależnie od tego czy pali się klasyczne papierosy, czy marihuanę działanie dymu na układ oddechowy jest niekorzystne: dym drażni nabłonek, powodując nadprodukcję śluzu. Wraz z nim są „wykaszlane” toksyny. Co więcej, podczas palenia powstaje, co prawda w niedużej ilości, tlenek węgla (popularny czad, CO), który może powodować okresowe niedotlenienie.
Jednak THC ma działanie rozszerzające na oskrzela i u niektórych osób (np. chorych na astmę) powoduje zmniejszenie dyskomfortu związanego ze skurczonymi oskrzelami.

THC ma działanie rozszerzające na oskrzela i u niektórych osób (np. chorych na astmę) powoduje zmniejszenie dyskomfortu związanego ze skurczonymi oskrzelami.

Układ odpornościowy

Liczne badania na zwierzętach dowodzą, że kannabinoidy wykazują działanie immunosupresyjne. Immunosupresja to stan organizmu, w którym wykazuje on obniżoną odporność. Brzmi jak działanie negatywne? Owszem, jednak u osób chorych na choroby autoimmunologiczne, czy po przeszczepie, stosowanie substancji hamujących układ odpornościowy jest wysoce wskazane. Co więcej, u osób ogólnie zdrowych wykazano regulujące działanie fitokannabinoidów względem układu odpornościowego.

Oprócz tego badania na zwierzętach dowiodły, że kannabinoidy wykazują działanie przeciwzapalne. Niestety jednak liczba badań na ludziach jest mocno ograniczona, natomiast te które istnieją potwierdzają działanie przeciwzapalne.

Jedno z badań, które było prowadzone na osobach zakażonych wirusem HIV wykazało brak szczególnej klinicznej poprawy ich odpowiedzi immunologicznej czy mniejszej podatności na infekcję. Co więcej, konopie z niepewnych źródeł mogą być zanieczyszczone bakteriami i grzybami (Staphylococcus aureus, Escherichia coli, Aspergillus). Szerzej o tym pisałam w artykule Mikrobiologiczne zanieczyszczenia suszu konopnego. Te drobnoustroje dla osób o obniżonej odporności mogą stanowić śmiertelne zagrożenie. Jednak nie jest to związane z samą rośliną, a jej nieprawidłowym zbiorem czy magazynowaniem. Stąd tak ważna jest pewność skąd susz pochodzi, a także to, czy na pewno został przebadany i jest bezpieczny.

Jazda samochodem po zażyciu marihuany

Badania dowodzą, że osoby które prowadzą pojazdy mechaniczne pod wpływem marihuany wykazują większe prawdopodobieństwo spowodowania wypadku (według jednej z publikacji 1,65 x większe), niż osoby „trzeźwe”. Jednak korelacja nie jest tak silna jak w przypadku legalnego alkoholu.
Istnieje korelacja, pomiędzy częstotliwością zażywania marihuany, a sprawnością prowadzenia pojazdu. Im częściej osoba stosuje marihuanę, tym większa jest jej sprawność po tej używce. Zatem statystycznie bardziej niebezpieczna jest osoba, która stosuje marihuanę okazjonalnie i następnie wsiada za kierownicę.

Mikrobiolog, bioanalityk, młody naukowiec z zamiłowaniem do fizjologii roślin i ziołolecznictwa. Otwarta na wszelkie naukowe (i mniej naukowe) dyskusje.

Izabela Zaprawa

Źródła

World Health Organization, and WHO Expert Committee on Drug Dependence. WHO Expert Committee on Drug Dependence: fortieth report. World Health Organization, 2018.