Z tego artykułu dowiesz się:

Dzisiejszy artykuł jest kontynuacją artykułu Toksykologiczne podejście do konopi, w którym opisaliśmy czym jest dawka letalna (LD). Omówiliśmy także jaki, pod względem toksykologicznym, jest wpływ marihuany na układ oddechowy, immunologiczny oraz zdolność do prowadzenia pojazdów mechanicznych.
W tej części zajmiemy się układem sercowo-naczyniowym, wpływem na rozwój płodu i teratogennym działaniem. Podejmiemy też wpływ na funkcje poznawcze i zdrowie psychiczne. Rozważymy także czy marihuana może wpływać na mutagenezę, czy przyczyniać się do powstawania nowotworów.

Przypomnijmy: toksykologia w odniesieniu do konopi opiera się głównie o obserwacje zachowań ludzi. Obserwacje te są w pewnym sensie ograniczone i nie można ich uznać jako zupełnie rzetelny odpowiednik badań laboratoryjnych. Obserwacja nie będzie miała 100% powtarzalności wszystkich składowych środowiska. Taką powtarzalność jesteśmy w stanie sobie zapewnić tylko w warunkach laboratoryjnych. W wynikach obserwacji wiele też zależy od podejścia i obiektywności obserwatora, a z tym także bywa różnie. Osobiste przekonania czy to pozytywne czy negatywne mogą wpłynąć na wnioski płynące z obserwacji. W przypadku doświadczenia raczej nie ma to miejsca, bo czarno na białym mamy określone wyniki.

Większość nagłaśnianych skutków ubocznych stosowania marihuany opiera się o jej rekreacyjne zażywanie. Mamy tu wiele składowych, które mogą te skutki uboczne wywołać: niedostosowana dawka, wątpliwy skład, interakcje z lekami, czy innymi używkami.

Układ sercowo-naczyniowy – toksykologia

Badania dowodzą, że spożycie marihuany powoduje przejściową tachykardię (przyspieszenie bicia serca). Zazwyczaj mówi się o tachykardii, gdy ilość uderzeń serca wzrasta do ponad 100 na minutę. Badania dowodzą też, że sprzyja ono wzrostowi ciśnienia krwi. Jednak na te dwie zmiany przy regularnym stosowaniu marihuany organizm wyrabia sobie tolerancję – po pewnym czasie przestaje w ten sposób reagować.
Jak jest natomiast z zawałem serca? Z roku na rok ilość osób przechodzących go niego wzrasta. Niewątpliwie ogromny wpływ na to ma nasz styl życia: dieta, aktywność fizyczna, ale też genetyka. Jedno z badań dowiodło słabą korelację pomiędzy stosowaniem konopi a ryzykiem zawału serca. Korelacja ta określona została na zasadzie, że jeśli dany pacjent nie stosowałby marihuany być może do zawału by nie doszło. Inne badanie sugeruje, że u osób zażywających marihuanę zawał serca może być bardziej rozległy, niż u osób które jej nie przyjmują. Istnieje też korelacja pomiędzy przyjmowaniem Cannabis, a możliwością wystąpienia migotania przedsionków: u osób zażywających konopie jest mniejsze prawdopodobieństwo takiej sytuacji.

Toksykologia konopi a rozwój płodu

Dzieci matek, które w trakcie ciąży przyjmują marihuanę rodzą się z mniejszą masą urodzeniową niż dzieci kobiet, które w trakcie ciąży nie korzystały z tej rośliny. Różnica wynosi około 100g. Jednak brak w tej kwestii jednoznacznego dowodu na to, że odpowiedzialność za to ponoszą kannabinoidy. Część badaczy zdecydowanie bardziej przychyla się do stanowiska, że jest to spowodowane przez tlenek węgla (popularny czad) obecny w dymie konopnym. Jest to potwierdzone przez nieliczne badania na zwierzętach – THC wpływało na masę urodzeniową zwierząt tylko w bardzo wysokich stężeniach.

Istnieją badania sugerujące związek pomiędzy stosowaniem konopi, a przedwczesnym porodem, poronieniem i urodzeniem martwego dziecka. Dowiedziono, że u dzieci, których matki stosowały marihuanę w ciąży jest zwiększone ryzyko wad wrodzonych, takich jak bezmózgowie (wada letalna), czy przepuklina przeponowa.

Brak jest jednoznacznych dowodów na to, że za obniżoną masę urodzeniową płodu odpowiadają kannabinoidy. Prawdopodobnie przyczyną jest wdychany wraz z dymem tlenek węgla (czad).

Stosowanie Cannabis a funkcje poznawcze

Dotychczas przeprowadzone badania dowodzą, że nadużywanie marihuany zaburza koncentrację, utrudnia przyswajanie informacji oraz ich wykorzystanie. Ponadto  osoby które zaczęły stosować marihuanę, jednak skorelowane ze stosowaniem innych używek (alkohol, ciężkie narkotyki) wykazują obniżony iloraz inteligencji. Jednak nie da się tego jednoznacznie przypisać któremuś z wymienionych czynników. Jedno z badań nie pozwoliło znaleźć bezpośredniego związku pomiędzy wiekiem w jakim zaczęto stosować konopie, a stopniem zaburzenia funkcji poznawczych. Jednak inne badanie określa ten związek jako odwracalny. Zatem jeśli konopie powodują zaburzenia funkcji poznawczych to zgodnie z badaniami jest to proces samorzutnie powracający do stanu pierwotnego po kilkudziesięciu godzinach.

Toksykologia konopi w odniesieniu do zdrowia psychicznego

Najsilniej dowiedziony jest wpływ stosowania marihuany na częstotliwość epizodów manii u osób cierpiących na chorobę dwubiegunową. U osób stosujących marihuanę epizody występują częściej.

Ponadto dowiedziono, że u osób mających dziedziczną skłonność do schizofrenii stosowanie marihuany dwukrotnie zwiększa ryzyko jej rozwinięcia się. Ponadto obniża wiek, z którym mogłaby się ona rozwinąć. Według badań jeśli dana osoba mogłaby zachorować w wieku 60 lat, to przy stosowaniu marihuany zachoruje wcześniej. Wiek ten zależy od częstotliwości przyjmowania Cannabis – im częściej, tym wcześniej może pojawić się choroba. Jednak dla wielu osób ta korelacja jest wysoce kontrowersyjna. W ostatnich latach coraz więcej osób stosuje marihuanę, natomiast nie zauważono wzrostu częstotliwości zachorowań na schizofrenię, co przeczy wnioskom badań. Trzeba jednak podkreślić, że większość tych badań dotyczyła osób przyjmujących marihuanę w wieku dojrzewania, a jest to czas kiedy najczęściej objawia się schizofrenia, stąd ta korelacja mogła być zbyt daleko posunięta.

Wpływ stosowania konopi na choroby nowotworowe

Kannabinoidy powodują zmniejszenie częstotliwości podziałów komórkowych komórek nowotworowych. W konsekwencji nowotwór rozwija się wolniej. Ponadto dowiedziono, że biologicznie aktywne substancje konopne powodują apoptozę komórek nowotworowych (proces ich zaprogramowanej, samorzutnej śmierci, która w odróżnieniu od nekrozy nie wywołuje stanu zapalnego w organizmie).
Dowiedzione badaniami jest, że stosowanie marihuany podwyższa ryzyko zachorowania na raka jąder 2,5-krotnie. Natomiast przy nowotworach głowy i szyi nie ma wpływu na to ryzyko. To, co jest jednak istotne to fakt, że mówimy tu o stosowaniu Cannabis poprzez jej palenie – wraz z dymem do organizmu dostają się substancje rakotwórcze, więc nie możemy przypisać wzrostu ryzyka kannabinoidom.

 

Podsumowując: toksykologia konopi jest niezwykle złożona i jak widać należy ją rozpatrywać na wielu płaszczyznach. Ważny jest sposób przyjmowania – klasyczne palenie obarczone jest dużo większym ryzykiem, niż waporyzacja. Dlatego warto mieć świadomość, że mimo wielu swoich zalet stosowanie marihuany, szczególnie poprzez jej palenie, może nieść za sobą ryzyko, dlatego każdy powinien to rozważyć i sam zadecydować co jest dla niego najlepsze.

Mikrobiolog, bioanalityk, młody naukowiec z zamiłowaniem do fizjologii roślin i ziołolecznictwa. Otwarta na wszelkie naukowe (i mniej naukowe) dyskusje.

Izabela Zaprawa

Źródła

World Health Organization, and WHO Expert Committee on Drug Dependence. WHO Expert Committee on Drug Dependence: fortieth report. World Health Organization, 2018.