Z tego artykułu dowiesz się:

Marsz Wyzwolenia Konopi to coroczna tradycja wielu użytkowników konopi w Polsce. Niektórzy reklamują wydarzenie słowami: jedyny dzień, kiedy w Polsce jest legal! Tradycję niestety na dwa lata przerwała pandemia, nie licząc samotnego przechodu prezesa Wolnych Konopi – Andrzeja Dołeckiego. 

Kiedy więc w styczniu okazało się, że będziemy współorganizować tegoroczny Marsz Wyzwolenia Konopi jako Otwieramy Oczy wiedzieliśmy, że czeka nas spore wyzwanie. Dla wielu z nas był to pierwszy marsz w którym uczestniczyliśmy, nie mówiąc już o organizacji. Tym bardziej jesteśmy szczęśliwi, że tego dokonaliśmy. A jak dokładnie przebiegł Marsz Wyzwolenia Konopi 2022 przeczytacie poniżej!

Marsz Wyzwolenia Konopi 2022 – przebieg i atrakcje

Jak tradycja konopna nakazuje – przecież słońce i 20 stopni to gwarant frekwencji – Marsz Wyzwolenia Konopi 2022 odbył się w ostatni weekend maja. Nikt z nas jednak nie przewidział, że 28 maja w Warszawie będzie 10 stopni i deszcz. Dlatego jesteśmy szczęśliwi i wdzięczni, że tak licznie od godziny 15 zbieraliście się na placu pod Kolumną Zygmunta, a także dołączaliście w trakcie przemarszu. 

Pięknie ozdobionymi lawetami i busami, w towarzystwie muzyki, którą zapewnili: Mateusz „Mrówa” Dąbrowski, Kolektyw Agresja i niezastąpiony Metrowy ruszyliśmy o godzinie 16.20 ulicami Warszawy. W trakcie przemarszu miały miejsce happeningi tj.: przemowy pacjentów i aktywistów, przemowy polityków, pokaz tricków skejterskich pod Witosem oraz planowana kontrmanifestacja Dilerów i Gangsterów, którzy dziękują politykom za prohibicję.

Wspólny przemarsz zakończyliśmy na kładce koło Sejmu RP. Tam czekały na Was dalsze atrakcje w postaci koncertów. Pomimo deszczu i zimna Krulig, Mops, Zibex, Bober, Opał i Adi Nowak sprawili, że bawiliście się Wy (i My!) do samego końca, a nawet dłużej!

Ale to nie wszystko!

Marsz Wyzwolenia Konopi 2022 to jednak nie tylko sam przemarsz ulicami miasta. Od lat manifestacja poszerza swoje zasięgi i możliwości, oferując jako impreza sama w sobie coraz więcej. Kto więc był zainteresowany Marszem, ten w zasadzie mógł w Warszawie celebrować konopie przez cały weekend.

W piątek, 27 maja o godzinie 19.00 zorganizowaliśmy stand-up: „Before z Afterem przed Marszem Wyzwolenia Konopi 2022”. Na szczęście to nie my odpowiadaliśmy za rozbawienie Was! Swoje zaangażowanie w sprawę wykazali znakomici komicy: Bartosz Zalewski, Jasiek Borkowski, Tomasz Kołecki, Tomek Adamczyk i Filip Van der Brym. Panowie rozbawili całą salę do łez i wykonali kawał dobrej roboty.

W sobotę przed Marszem mogliście udać się na targi konopne Weedfest, które trwały do niedzieli. Po Marszu natomiast wspólnie bawiliśmy się na Afterze w Boogaloo Beach Bar przy Wybrzeżu Gdyńskim 2. Być może outdoorowy after nie był najbardziej udanym pomysłem, być może też tak dobrze bawiliśmy się wspólnie na koncertach, że after rozpoczął się jeszcze w trakcie Marszu. Wasza obecność jednak udowodniła, że te wszystkie czynniki nie odstraszają najlepszej, konopnej społeczności. Dziękujemy Wam za wspólną zabawę przy rytmach od Jabbadub i Jah Love Soundsystem. 

A po co w ogóle taki Marsz?

Konopie indyjskie są w Polsce nielegalne, a kary za ich posiadanie są absurdalnie wysokie i celują w przeciętnych obywateli, a nie dilerów. Konopna prohibicja zniszczyła życie niejednego młodego człowieka i uderza w pacjentów, którym bezprawnie odbierany jest drogi lek. Uniemożliwia czerpanie zysków do Skarbu Państwa i ogranicza rozwój wielu gałęzi przemysłu i innowacji. Co jednak w mojej opinii najbardziej istotne – ogranicza Nasze podstawowe prawo – prawo do wolności.

Po co organizować Marsz Wyzwolenia Konopi? Czy jest dziś potrzeba, aby wyjść wspólnie na ulice i walczyć o swoje przekonania? To pytania, które często słyszeliśmy podczas tegorocznej manifestacji. 

Obecnie istnieje linia umarzająca w Polsce, przez co mogłoby się wydawać, że prawo staje się łagodniejsze. Warto jednak pamiętać, że bez wytrwałej pracy wielu zaangażowanych w aktywizm ludzi nie bylibyśmy w tym miejscu. Wciąż walczymy o depenalizację i legalizację. Dlaczego? Ponieważ MAMY MILIARDY POWODÓW. Robimy to dla pacjentów, dla rolników, dla przedsiębiorców, dla WAS.

Dlatego na jubileuszowym, bo 20. Marszu Wyzwolenia Konopi, który odbędzie się 27 maja 2023 roku nie może Was zabraknąć. Zawalczmy wspólnie o zmiany, o swobodę i wolność – bo chcemy sadzić, palić, zalegalizować!

Podziękowania

Bez sponsorów nie byłoby Marszu, dlatego bardzo dziękujemy głównemu sponsorowi Marszu Wyzwolenia Konopi 2022, firmie Mr Hemperek oraz sponsorom: Freedom Farms i Funny Seeds. Doceniamy ogrom wkładu i zaangażowania, które włożyliście w to, abyśmy mogli walczyć o wspólny cel na ulicach Warszawy. Dodatkowo dziękujemy za wsparcie firmom: Hipster CBD i growbox.pl. 

Dziękujemy patronom medialnym: Weed Week, Cannabis News, FaktyKonopne.pl, Mestosław, Newonce, Era Konopi oraz wszystkim mediom, które wsparły nasze działania. 

Niezmiernie dziękujemy Bartoszowi Zalewskiemu, Tomaszowi Kołeckiemu, Jaśkowi Borkowskiemu, Maćkowi Adamczykowi Filipowi van der Brymowi za zaangażowanie i świetne występy. 

Dziękujemy również artystom, którzy wystąpili podczas Marszu: Adi Nowak, Opał, Bober, Zibex, Mops, Krulig, Mateusz „Mrówa” Dąbrowski, Kolektyw Agresja, Metrowy, Jah Love Soundsystem i Jabbadub. Wszyscy byliście niesamowici i to zaszczyt z Wami współpracować. Belmondawg, dziękujemy za dodatkowe wsparcie! 

Dziękujemy za obecność członkom Parlamentarnego Zespołu ds. Legalizacji Marihuany, w szczególności przewodniczącej, posłance Beacie Maciejewskiej, która przemówiła na temat konieczności zmiany prawa. Dziękujemy również wszystkim aktywistom, którzy dołożyli swoją cegiełkę do tego, aby Marsz Wyzwolenia Konopi 2022 przebiegł zgodnie z planem.

Na koniec dziękujemy Wam – jesteście najważniejszym elementem tej imprezy. Motywujecie nas do organizowania kolejnych Marszy i dajecie pozytywną energię, tak potrzebną do walki o zmiany. Pomimo pogody dumnie wyszliście na ulice Warszawy i wspólnie, niczym zielona fala, przetoczyliśmy się przez miasto pokazując wszystkim prawdę o niesłusznie szykanowanej roślinie. 

Mądralińska, która ma zawsze dużo do powiedzenia. Absolwent dziwnego kierunku ekologiczno-ekonomicznego. W czasie wolnym ziołolecznictwo i sztuka. Plastyczna oczywiście. Jara ją też kosmos. Bardzo dużo empatii w jednym małym człowieku.
Pamela Rohner