Robert Wadlow zapisał się w historii jako najwyższy człowiek, którego wzrost został wiarygodnie zmierzony i udokumentowany. Gdy zmarł w wieku zaledwie 22 lat, mierzył 2,72 metra, czyli 8 stóp i 11,1 cala. Jego niezwykła postać do dziś wzbudza zainteresowanie nie tylko ze względu na rekordowe wymiary ciała, lecz także z powodu osobowości, sposobu życia i codziennych trudności, z którymi musiał się mierzyć. W rodzinnej miejscowości Alton w stanie Illinois zapamiętano go jako spokojnego, uprzejmego i cierpliwego młodego człowieka. Stąd wziął się jego najbardziej znany przydomek – Łagodny Olbrzym, po angielsku „Gentle Giant”.
Historia Roberta Wadlowa nie jest jedynie opowieścią o niezwykłym rekordzie. To również historia choroby przysadki mózgowej, ograniczeń medycyny pierwszej połowy XX wieku oraz życia człowieka, którego wygląd nieustannie przyciągał uwagę otoczenia. Wadlow dorastał w zwyczajnej rodzinie, uczęszczał do szkoły, interesował się fotografią i planował studia prawnicze. Jednocześnie wymagał specjalnie przygotowanych ubrań, mebli, samochodów i sprzętu pomagającego w chodzeniu.
Jego życie przypadło na okres, w którym osoby o nietypowym wyglądzie często prezentowano publiczności jako sensację. Robert Wadlow starał się jednak zachowywać godność i kontrolować sposób, w jaki był przedstawiany. Zgodził się na występy z cyrkiem Ringling Brothers, ale pojawiał się w centralnej części widowiska, a nie w pokazie osobliwości. Odrzucał również kostiumy mające dodatkowo podkreślać jego wzrost. Chciał być postrzegany jako człowiek wykonujący pracę promocyjną, a nie jako eksponat.
Kim był Robert Wadlow
Robert Pershing Wadlow urodził się 22 lutego 1918 roku w Alton w stanie Illinois. Był pierwszym z pięciorga dzieci Harolda Franklina Wadlowa i Addie May Wadlow. Przy narodzinach nie odróżniał się znacząco od innych noworodków – ważył około 3,8 kilograma. Nic nie wskazywało jeszcze, że w kolejnych latach będzie rozwijał się w całkowicie niezwykłym tempie.
Jego wzrost zaczął jednak bardzo szybko przekraczać normy właściwe dla wieku. Jako małe dziecko był większy od znacznie starszych rówieśników. W wieku ośmiu lat przewyższył własnego ojca, który mierzył około 182 centymetrów. W szkole trzeba było przygotować dla niego specjalną ławkę, ponieważ nie mieścił się w standardowych meblach.
W wieku kilkunastu lat Wadlow osiągnął wzrost przekraczający dwa metry. Nadal rósł także po okresie dojrzewania, gdy u większości ludzi wzrost kości długich stopniowo się kończy. Ostatnie oficjalne badanie przeprowadzono 27 czerwca 1940 roku. Miał wówczas 272 centymetry wzrostu, a jego organizm wciąż nie przestał rosnąć. Guinness World Records uznaje go za najwyższego człowieka w udokumentowanej historii.
Pełne imię i znaczenie drugiego imienia
Pełne nazwisko rekordzisty brzmiało Robert Pershing Wadlow. Drugie imię nadano mu na cześć generała Johna J. Pershinga, dowódcy Amerykańskich Sił Ekspedycyjnych podczas I wojny światowej.
Robert urodził się jeszcze przed zakończeniem konfliktu. W Stanach Zjednoczonych Pershing był wówczas jedną z najbardziej znanych postaci wojskowych, dlatego jego nazwisko często wybierano jako imię dla chłopców.
Przydomki Roberta Wadlowa
Wadlow był nazywany na kilka sposobów. Najczęściej spotykane określenia to:
- Alton Giant, czyli Olbrzym z Alton,
- Giant of Illinois, czyli Olbrzym z Illinois,
- Gentle Giant, czyli Łagodny Olbrzym,
- Gentleman Giant, czyli Olbrzym-Dżentelmen,
- najwyższy człowiek świata.
Najlepiej przyjął się przydomek „Gentle Giant”. Nawiązywał nie tylko do ogromnego wzrostu Roberta, ale również do jego spokojnego charakteru, uprzejmości i cierpliwego znoszenia nieustannego zainteresowania obcych osób.
Ile wzrostu miał Robert Wadlow
Ostateczny, oficjalnie potwierdzony wzrost Roberta Wadlowa wynosił 272 centymetry. W systemie anglosaskim było to 8 stóp i 11,1 cala. Pomiar przeprowadzono niespełna trzy tygodnie przed jego śmiercią.
Dla porównania przeciętny dorosły mężczyzna mierzy około 170–180 centymetrów, zależnie od kraju i populacji. Wadlow był więc niemal o metr wyższy od wielu spotykanych przez siebie osób. Nawet zawodowi koszykarze, których wzrost przekracza dwa metry, wydawaliby się przy nim stosunkowo niscy.
Wyjątkowy wzrost był szczególnie widoczny na fotografiach przedstawiających Roberta przy drzwiach, samochodach, meblach oraz członkach rodziny. Dachy ówczesnych aut sięgały mu często jedynie do ramion, a siedząc w zwyczajnym pomieszczeniu, musiał uważać na nisko zawieszone lampy i framugi.
Czy Robert Wadlow nadal rósł
Tak. Jego organizm prawdopodobnie nadal zwiększał rozmiary w chwili śmierci. Choroba odpowiedzialna za nadmierne wydzielanie hormonu wzrostu nie została skutecznie zahamowana.
Oznacza to, że gdyby żył dłużej, mógłby osiągnąć jeszcze większy wzrost. Trudno jednak określić, jak długo organizm byłby w stanie znosić rosnące obciążenie. Już w ostatnich latach życia ogromna masa ciała i długość kończyn powodowały poważne problemy z poruszaniem się, czuciem w nogach oraz utrzymaniem równowagi.
Jak zmieniał się wzrost Roberta Wadlowa
Tempo wzrostu było niezwykłe już od wczesnego dzieciństwa. Według zachowanych danych:
- jako pięciolatek miał wzrost zbliżony do dorosłego człowieka,
- w wieku ośmiu lat był wyższy od ojca,
- jako trzynastolatek mierzył ponad 220 centymetrów,
- w chwili ukończenia szkoły średniej miał około 254 centymetrów,
- w wieku 22 lat osiągnął 272 centymetry.
Poszczególne historyczne zestawienia mogą nieznacznie różnić się wartościami przypisanymi do konkretnego wieku. Nie zmienia to jednak zasadniczego obrazu: Robert rósł nieprzerwanie i bardzo szybko przez całe swoje krótkie życie.
Dlaczego Robert Wadlow był tak wysoki
Przyczyną niezwykłego wzrostu Wadlowa była nadmierna aktywność przysadki mózgowej, prowadząca do wytwarzania zbyt dużych ilości hormonu wzrostu. W jego przypadku opisywano przerost lub nadmierną czynność tego niewielkiego gruczołu znajdującego się u podstawy mózgu.
Hormon wzrostu odpowiada między innymi za rozwój kości, mięśni i innych tkanek. Gdy jego nadmiar pojawia się przed zakończeniem wzrastania kości, może prowadzić do gigantyzmu. Kości długie, zwłaszcza w nogach i ramionach, wydłużają się wtedy znacznie bardziej niż u zdrowego człowieka.
Współcześnie częstą przyczyną takiego stanu jest gruczolak przysadki, czyli zazwyczaj łagodny guz wydzielający hormon wzrostu. W czasach Roberta możliwości dokładnego obrazowania mózgu i skutecznego leczenia zaburzeń hormonalnych były jednak bardzo ograniczone.
Gigantyzm a akromegalia
Gigantyzm i akromegalia są związane z nadmiarem hormonu wzrostu, ale nie oznaczają dokładnie tego samego.
Gigantyzm rozwija się u dzieci lub nastolatków, zanim chrząstki wzrostowe kości zostaną zamknięte. Prowadzi przede wszystkim do nadmiernego wzrostu całego ciała i znacznego wydłużenia kości.
Akromegalia pojawia się zazwyczaj u osób dorosłych, których kości nie mogą już wydłużać się w taki sam sposób. Nadmiar hormonu powoduje wtedy powiększanie dłoni, stóp, żuchwy, nosa, łuków brwiowych i tkanek miękkich. Może także prowadzić do przerostu narządów wewnętrznych.
U Wadlowa zaburzenie rozpoczęło się bardzo wcześnie, dlatego podstawowym problemem był gigantyzm przysadkowy.
Rola przysadki mózgowej
Przysadka ma rozmiar niewielkiego ziarna lub grochu, lecz kontroluje wiele ważnych procesów hormonalnych. Wydziela substancje wpływające między innymi na:
- wzrost organizmu,
- pracę tarczycy,
- funkcjonowanie nadnerczy,
- dojrzewanie płciowe,
- gospodarkę wodną,
- płodność i laktację.
Nadmierne wydzielanie hormonu wzrostu wpływa nie tylko na wysokość człowieka. Może również obciążać serce, stawy, mięśnie i układ oddechowy, a także zakłócać metabolizm glukozy.
Czy chorobę Roberta Wadlowa można było wyleczyć
W pierwszej połowie XX wieku leczenie chorób przysadki było znacznie bardziej ryzykowne i mniej skuteczne niż obecnie. Lekarze potrafili rozpoznać, że wzrost Roberta miał źródło hormonalne, ale możliwości zatrzymania procesu były ograniczone.
Interwencja chirurgiczna w okolicy przysadki wiązała się z dużym ryzykiem. Brakowało współczesnych technik mikrochirurgicznych, tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, precyzyjnej radioterapii oraz leków hamujących działanie hormonu wzrostu. Rodzina miała zrezygnować z operacji, ponieważ nie dawała ona pewności powodzenia i mogła zagrażać życiu chłopca.
Dziś osobę z podejrzeniem gigantyzmu poddano by badaniom poziomu hormonu wzrostu i insulinopodobnego czynnika wzrostu IGF-1. Wykonano by także rezonans przysadki. Leczenie mogłoby obejmować operację, leki oraz – w wybranych sytuacjach – radioterapię.
Współczesne leczenie gigantyzmu
Obecnie celem terapii jest zahamowanie nadmiernego wydzielania hormonu, usunięcie lub zmniejszenie guza oraz ograniczenie powikłań.
Stosuje się między innymi:
- operacyjne usunięcie gruczolaka przysadki,
- analogi somatostatyny,
- antagonistów receptora hormonu wzrostu,
- leki wpływające na wydzielanie hormonów,
- radioterapię, gdy inne metody nie wystarczają.
Wczesne rozpoznanie ma ogromne znaczenie. Im krócej organizm jest narażony na nadmiar hormonu wzrostu, tym większa szansa na ograniczenie nieodwracalnych zmian.
Dzieciństwo Roberta Wadlowa
Robert dorastał w Alton w zwyczajnej rodzinie klasy średniej. Jego ojciec pracował w branży naftowej, a matka zajmowała się domem i wychowaniem dzieci.
Mimo nadzwyczajnego wzrostu rodzice starali się zapewnić mu możliwie normalne dzieciństwo. Chodził do szkoły razem z rówieśnikami, uczestniczył w życiu społecznym i rozwijał własne zainteresowania. Nie był jedynakiem chronionym przed światem. Wychowywał się z młodszymi braćmi i siostrami.
Tempo wzrostu powodowało jednak coraz więcej trudności. Standardowe ubrania stawały się za małe niemal natychmiast. Łóżka, krzesła i ławki nie odpowiadały wymiarom chłopca. Rodzina oraz lokalna społeczność musiały zamawiać lub budować specjalne wyposażenie.
Specjalna ławka szkolna
Wadlow nie mieścił się w standardowej szkolnej ławce, dlatego przygotowano dla niego specjalny mebel. Musiał mieć znacznie więcej przestrzeni na nogi i odpowiednio wyżej położony blat.
Tego rodzaju dostosowania były konieczne na każdym etapie edukacji. Nawet zwykłe siedzenie przez kilka godzin mogło powodować dyskomfort, jeśli stawy i kręgosłup pozostawały w nieprawidłowej pozycji.
Relacje z rówieśnikami
Nietypowy wygląd nieuchronnie przyciągał uwagę dzieci i dorosłych. Zachowane relacje przedstawiają jednak Roberta jako osobę lubianą, spokojną i dobrze funkcjonującą w społeczności szkolnej.
Nie znaczy to, że nie spotykał się z dokuczaniem, wpatrywaniem się czy niestosownymi komentarzami. Musiał nauczyć się radzić sobie z zainteresowaniem, którego nie można było wyłączyć nawet w najbardziej prywatnych sytuacjach.
Robert Wadlow jako harcerz
Robert należał do amerykańskiej organizacji skautowej. Był prawdopodobnie najwyższym skautem na świecie. Standardowy mundur, namiot i śpiwór wymagały specjalnego wykonania.
Harcerstwo odpowiadało jego zainteresowaniom i dawało możliwość działania w grupie. Jego rozmiary komplikowały jednak udział w wycieczkach i biwakach. Nawet właściwe obuwie terenowe musiało być przygotowywane na indywidualne zamówienie.
Edukacja Roberta Wadlowa
Wadlow ukończył Alton High School w 1936 roku. Uczestniczył między innymi w klubie fotograficznym i klubie języka niemieckiego. Po szkole średniej rozpoczął naukę w Shurtleff College, zamierzając studiować prawo.
Studia były jednak trudne z powodów praktycznych. Sale, korytarze, samochody i meble nie były przystosowane do człowieka mierzącego ponad dwa i pół metra. W dodatku coraz większe problemy z chodzeniem ograniczały jego samodzielność.
Ostatecznie kariera akademicka nie rozwinęła się zgodnie z pierwotnym planem. Robert coraz częściej angażował się w podróże promocyjne, podczas których jego niezwykły wzrost przyciągał tysiące osób.
Zainteresowanie prawem
Pragnienie studiowania prawa pokazuje, że Wadlow nie chciał definiować swojej przyszłości wyłącznie przez wzrost. Rozważał zawód wymagający edukacji, argumentacji i kontaktu z ludźmi.
Niestety warunki zdrowotne i logistyczne utrudniały realizację tego planu. W epoce przed wprowadzeniem współczesnych standardów dostępności osoby o nietypowych potrzebach musiały samodzielnie pokonywać niemal każdą barierę architektoniczną.
Fotografia i kolekcjonowanie
Robert interesował się fotografią oraz zbieraniem znaczków. Były to zajęcia, które pozwalały mu skupiać się na czymś innym niż własny wygląd.
Fotografia miała szczególne znaczenie w okresie, gdy sam Wadlow był jednym z najczęściej fotografowanych mieszkańców swojej miejscowości. Aparat dawał mu możliwość znalezienia się po drugiej stronie obiektywu i samodzielnego wybierania tematu zdjęcia.
Rodzina Roberta Wadlowa
Rodzina odgrywała podstawową rolę w życiu Roberta. Rodzice chronili jego prywatność, organizowali opiekę i pomagali w podróżach. Ojciec często towarzyszył mu podczas wystąpień publicznych i prowadził specjalnie zmodyfikowany samochód.
Robert był najstarszym dzieckiem. Jego młodsze rodzeństwo rozwijało się w typowy sposób i nie osiągało niezwykłego wzrostu. Potwierdzało to, że przypadek Roberta nie wynikał z rodzinnej cechy polegającej na wysokim wzroście wszystkich krewnych.
Relacja z ojcem
Na wielu znanych fotografiach Robert stoi obok ojca. Różnica wzrostu robi ogromne wrażenie, ponieważ Harold Wadlow był mężczyzną o całkowicie zwyczajnej budowie ciała.
Ojciec nie tylko opiekował się synem, ale także pomagał mu poruszać się w świecie niedostosowanym do tak niezwykłych wymiarów. Rodzina przebudowała samochód, usuwając lub modyfikując część siedzeń, aby Robert mógł zmieścić nogi.
Prywatność rodziny
Popularność Roberta oznaczała, że również jego bliscy znajdowali się w centrum uwagi. Dziennikarze i ciekawscy chcieli oglądać dom rodzinny, rodzeństwo i codzienne życie rekordzisty.
Rodzina starała się zachować granicę między publicznymi wystąpieniami a prywatnością. Nie zawsze było to łatwe, szczególnie gdy zainteresowanie Robertem rosło w skali całych Stanów Zjednoczonych.
Robert Wadlow i Ringling Brothers Circus
W 1936 roku Wadlow rozpoczął podróże związane z cyrkiem Ringling Brothers and Barnum & Bailey. Występował między innymi w Madison Square Garden w Nowym Jorku oraz w Boston Garden.
Nie prezentowano go w bocznej części widowiska przeznaczonej dla tak zwanych osobliwości. Pojawiał się na głównej arenie. Było to dla niego ważne, ponieważ nie chciał być przedstawiany w poniżający sposób.
Cyrk proponował podobno, by nosił cylinder i frak, co dodatkowo podkreślałoby niezwykłość jego sylwetki. Robert odmawiał i występował w zwyczajnym garniturze. Pragnął zachować naturalność oraz godność.
Czy Robert Wadlow był artystą cyrkowym
Określanie go po prostu mianem artysty cyrkowego jest uproszczeniem. Nie wykonywał akrobacji ani typowych numerów. Jego obecność była atrakcją ze względu na wzrost.
Sam Wadlow traktował występy jako formę pracy i publicznych prezentacji. Chciał uniknąć utożsamienia z wystawami osobliwości, które w tamtej epoce często przedstawiały osoby z niepełnosprawnościami lub nietypową budową w sensacyjny i odczłowieczający sposób.
Publiczne zainteresowanie
Tysiące osób przychodziło zobaczyć najwyższego człowieka świata. Dla publiczności fotografia nie była wystarczająca – ludzie chcieli osobiście stanąć obok niego i przekonać się o skali różnicy.
Takie zainteresowanie dawało Robertowi możliwości zarobkowe i podróżnicze, ale miało również cenę. Niemal wszędzie otaczał go tłum, a obcy ludzie próbowali dotykać jego dłoni, mierzyć się z nim lub zadawać te same pytania.
Współpraca z International Shoe Company
W 1938 roku Robert rozpoczął podróże promocyjne dla International Shoe Company. Firma przygotowywała dla niego obuwie bez opłat, a Wadlow odwiedzał sklepy i wydarzenia na terenie Stanów Zjednoczonych.
Współpraca była logiczna z marketingowego punktu widzenia. Człowiek potrzebujący największych butów na świecie stanowił niezwykle skuteczną reklamę producenta obuwia.
Robert podkreślał jednak, że pracuje jako przedstawiciel promocyjny. Nie uważał się za eksponat. Występował w codziennym ubraniu i rozmawiał z publicznością.
Rozmiar butów Roberta Wadlowa
Jego buty miały amerykański rozmiar około 37AA. Długość stopy wynosiła mniej więcej 47 centymetrów. Każdą parę trzeba było wykonać na indywidualne zamówienie. Regionalne źródła poświęcone jego biografii wskazują, że był to największy udokumentowany rozmiar obuwia.
Buty musiały być nie tylko długie, lecz także odpowiednio szerokie, wytrzymałe i dostosowane do aparatów ortopedycznych. Wykonanie jednej pary wymagało znacznie więcej materiału i pracy niż produkcja standardowego obuwia.
Koszt specjalnego obuwia
W czasach Roberta ręcznie wykonywane buty mogły kosztować równowartość znacznej części miesięcznego wynagrodzenia. Partnerstwo z producentem odciążało rodzinę finansowo.
Nie była to drobna korzyść. Robert zużywał obuwie szybko z powodu masy ciała, a jego stopy nadal rosły. Konieczne były kolejne pomiary i przygotowywanie nowych par.
Ile ważył Robert Wadlow
W ostatnim okresie życia Robert ważył około 199 kilogramów. Jego masa zmieniała się wraz ze wzrostem i stanem zdrowia.
Choć liczba ta wydaje się bardzo duża, Wadlow był wyjątkowo wysoki i miał stosunkowo smukłą budowę. Nie przypominał człowieka z otyłością. Ogromna część masy wynikała z długości kości, rozmiaru narządów, mięśni i całej powierzchni ciała.
Utrzymanie tak dużego organizmu wymagało ogromnych ilości energii. Popularne opracowania podają, że mógł spożywać około 8 tysięcy kilokalorii dziennie, choć historyczne dane dotyczące jego codziennej diety należy traktować orientacyjnie.
Dieta najwyższego człowieka świata
Robert potrzebował znacznie większych porcji niż przeciętna osoba. Jego organizm nieustannie budował nowe tkanki, a samo przemieszczanie tak dużego ciała wymagało dużego wydatku energetycznego.
Jadł typowe amerykańskie posiłki swojej epoki, ale w większych ilościach. Nie osiągnął niezwykłego wzrostu przez dietę. Jedzenie dostarczało materiału i energii, lecz podstawową przyczyną pozostawało zaburzenie hormonalne.
Czy mleko lub jedzenie mogły spowodować jego wzrost
Nie. Żaden zwykły produkt spożywczy nie może spowodować wzrostu do 272 centymetrów u osoby bez poważnego zaburzenia hormonalnego.
Dobra dieta pomaga dziecku wykorzystać naturalny potencjał genetyczny, ale nie prowadzi do gigantyzmu. W przypadku Wadlowa decydujące znaczenie miała nadmierna produkcja hormonu wzrostu.
Dłonie i proporcje ciała Roberta Wadlowa
Dłonie Roberta mierzyły około 32,3 centymetra od nadgarstka do końca środkowego palca. Były uznawane za największe udokumentowane dłonie człowieka.
Jego palce były niezwykle długie, podobnie jak ramiona i nogi. Mimo ogromnych wymiarów zachowywał stosunkowo harmonijne proporcje typowe dla gigantyzmu rozpoczynającego się w dzieciństwie.
Długie dłonie mogły utrudniać używanie przedmiotów projektowanych dla przeciętnego człowieka. Sztućce, aparaty fotograficzne, klamki, telefony i przybory do pisania wydawały się przy nich niezwykle małe.
Czy Robert Wadlow był silny
W młodości miał dużą siłę fizyczną. Jako chłopiec potrafił podobno podnieść lub przenosić ciężary, z którymi nie poradziliby sobie rówieśnicy. Sama wielkość mięśni i długość kończyn dawały mu znaczną przewagę.
W późniejszych latach problemy neurologiczne, obciążenie stawów i trudności w chodzeniu ograniczały sprawność. Ogromny wzrost nie oznaczał więc automatycznie nadludzkiej siły. Im większe stawało się ciało, tym bardziej narażone było na mechaniczne przeciążenia.
Problemy zdrowotne Roberta Wadlowa
Największym problemem nie był sam wygląd, lecz konsekwencje fizjologiczne nieustannego wzrostu. Układ kostny, mięśnie, nerwy i krążenie musiały obsługiwać ciało znacznie większe od typowego.
Robert stopniowo tracił czucie w dolnych partiach nóg. Nie zawsze zauważał otarcia, pęcherze ani niewielkie rany. Zwiększało to ryzyko infekcji, ponieważ uraz mógł rozwijać się, zanim został wykryty.
Potrzebował metalowych aparatów ortopedycznych stabilizujących nogi oraz laski. Nigdy jednak nie korzystał regularnie z wózka inwalidzkiego i do końca starał się chodzić samodzielnie.
Zaburzenia czucia
Długość kończyn mogła powodować rozciągnięcie i uszkodzenie nerwów obwodowych. Do tego dochodziły ucisk, problemy z krążeniem oraz duża masa ciała.
Ograniczone czucie w stopach było szczególnie niebezpieczne. Człowiek może nieświadomie chodzić z raną, która pogłębia się pod wpływem nacisku i tarcia. W epoce przed antybiotykami nawet stosunkowo niewielkie zakażenie mogło stać się śmiertelne.
Aparaty ortopedyczne
Robert używał metalowych wsporników mocowanych do nóg. Pomagały stabilizować stawy i zapobiegać upadkom.
Urządzenia musiały być wykonywane na miarę i regularnie dopasowywane, ponieważ ciało nadal rosło. Niewłaściwie dopasowany aparat mógł uciskać skórę, powodować obtarcia i tworzyć rany.
Obciążenie serca
Każdy dodatkowy centymetr wzrostu i kilogram masy zwiększał pracę układu krążenia. Serce musiało pompować krew na większą odległość i zaopatrywać ogromną ilość tkanek.
U osób z gigantyzmem występuje zwiększone ryzyko przerostu serca, nadciśnienia, zaburzeń rytmu i niewydolności krążenia. W czasach Wadlowa możliwości monitorowania i leczenia takich powikłań były niewielkie.
Problemy ze stawami
Stawy biodrowe, kolanowe i skokowe były narażone na niezwykle duże obciążenia. Nawet zwykłe chodzenie mogło powodować ból, zmęczenie i mikrourazy.
Długie kończyny działają jak dźwignie zwiększające siły przenoszone przez stawy. Dlatego wysoki wzrost nie przekłada się proporcjonalnie na sprawność ruchową.
Codzienne życie najwyższego człowieka świata
Przeciętne budynki, pojazdy i przedmioty były dla Roberta zbyt małe. Każda podróż wymagała przygotowania. Musiał sprawdzać wysokość drzwi, wymiary łóżka, miejsce w samochodzie oraz dostępność odpowiedniego krzesła.
Nie mógł kupić gotowego ubrania w sklepie. Garnitury, płaszcze, koszule i spodnie szyto na miarę. Wykonanie ich pochłaniało znacznie więcej tkaniny niż przygotowanie standardowej odzieży.
Specjalne łóżko
Zwykłe łóżka miały około dwóch metrów długości, dlatego były zdecydowanie za krótkie. Robert potrzebował mebla przekraczającego rozmiarami nawet większość współczesnych łóżek wykonywanych dla bardzo wysokich osób.
Podczas podróży organizatorzy musieli wcześniej przygotowywać odpowiednie miejsce do spania. Czasami konieczne było zestawienie kilku materaców lub przebudowanie pokoju.
Ubrania Roberta Wadlowa
Garnitur dla Roberta wymagał wielokrotnie większej ilości materiału niż ubranie przeciętnego mężczyzny. Krawiec musiał uwzględnić nie tylko długość rękawów i nogawek, lecz także nietypowe proporcje całej sylwetki.
Publicznie Wadlow zazwyczaj występował elegancko ubrany. Garnitur, koszula i krawat pomagały mu budować wizerunek spokojnego, profesjonalnego młodego człowieka, a nie cyrkowej osobliwości.
Samochód przystosowany dla Roberta
Rodzina korzystała z samochodu zmodyfikowanego w taki sposób, aby Robert mógł siedzieć z wyprostowanymi nogami. Usunięto przedni fotel pasażera, dzięki czemu zajmował miejsce z tyłu i wyciągał nogi do przodu.
Nie mógł prowadzić zwykłego auta. Położenie kierownicy, pedałów i dachu całkowicie uniemożliwiało zajęcie standardowej pozycji.
Podróż koleją i samolotem
Pociąg oferował więcej przestrzeni niż samochód, ale korytarze i siedzenia nadal były niewygodne. Zachowane fotografie pokazują Roberta siedzącego w wagonie z nogami sięgającymi daleko w przejście.
Lotnictwo pasażerskie dopiero się rozwijało i nie zapewniało elastyczności znanej z późniejszych czasów. Niewielkie kabiny samolotów były dla niego praktycznie niedostępne.
Osobowość Roberta Wadlowa
Relacje osób, które go znały, przedstawiają go jako spokojnego, dobrze wychowanego i cierpliwego. Rzadko okazywał złość z powodu ciekawskich spojrzeń.
Był świadomy tego, że jego wygląd budzi sensację, ale starał się zachowywać naturalnie. Nie lubił, gdy traktowano go jak przedmiot. Jednocześnie rozumiał, że publiczne wystąpienia pozwalają mu zarabiać oraz podróżować.
Dlaczego nazywano go Łagodnym Olbrzymem
Przydomek odzwierciedlał kontrast między ogromną posturą a łagodnym usposobieniem. Wadlow miał mówić spokojnie, zachowywać dobre maniery i okazywać szacunek publiczności.
Nie wykorzystywał wzrostu do zastraszania innych. Wizerunek dżentelmena był dla niego szczególnie ważny, ponieważ pomagał przeciwstawiać się stereotypowi olbrzyma jako osoby agresywnej lub prymitywnej.
Jak reagował na pytania ludzi
Większość spotykanych osób pytała o wzrost, rozmiar butów, ilość jedzenia i codzienne trudności. Robert odpowiadał na te same pytania setki razy.
Niektóre zachowania publiczności przekraczały granice dobrego smaku. Ludzie próbowali dotykać go bez pozwolenia albo sprawdzać, czy stoi na podwyższeniu. Mimo to zazwyczaj pozostawał opanowany.
Robert Wadlow jako mason
Wadlow należał do organizacji DeMolay, związanej ze środowiskiem masońskim i przeznaczonej dla młodych mężczyzn. Później sam został wolnomularzem. W 1939 roku osiągnął stopień mistrza masońskiego w Illinois.
Jego członkostwo miało dla niego znaczenie społeczne. Organizacja dawała możliwość funkcjonowania w grupie, budowania relacji i uczestniczenia w działalności wykraczającej poza publiczne prezentowanie wzrostu.
Ze względu na niezwykłe wymiary przygotowano dla niego specjalne elementy stroju ceremonialnego.
Rekord najwyższego człowieka
Przed Robertem za jednego z najwyższych wiarygodnie zmierzonych ludzi uważano Johna Rogana, Afroamerykanina żyjącego w XIX wieku. Wadlow przekroczył jego wzrost około roku przed śmiercią.
Jego rekord nie został pobity. W historii pojawiały się relacje o osobach mających mierzyć więcej, ale brakowało wiarygodnych pomiarów, dokumentów lub niezależnych świadków.
Guinness World Records wymaga solidnych dowodów. W przypadku Wadlowa zachowały się pomiary medyczne, fotografie, dokumentacja rodzinna oraz liczne relacje z różnych etapów życia.
Najwyższy człowiek żyjący a najwyższy w historii
Tytuł najwyższego człowieka żyjącego może zmieniać się wraz ze śmiercią rekordzisty lub pojawieniem się nowego kandydata. Tytuł najwyższego człowieka w historii pozostaje natomiast przypisany do największego wiarygodnie zmierzonego wzrostu.
Wadlow nadal zajmuje pierwsze miejsce w tej drugiej kategorii. Współcześni rekordziści mierzą mniej niż 272 centymetry, częściowo dlatego, że zaburzenia przysadki można dziś wcześniej diagnozować i leczyć.
Czy ktoś był wyższy od Roberta Wadlowa
Istnieją historyczne opowieści o ludziach mierzących ponad 280 lub nawet 300 centymetrów. Zazwyczaj pochodzą jednak z czasów, gdy pomiary nie były standaryzowane, a impresariowie przesadzali w materiałach reklamowych.
Weryfikacja wymaga pomiaru bez obuwia, na stabilnym podłożu, za pomocą wiarygodnych narzędzi i w obecności świadków. Robert Wadlow spełniał te warunki.
Ostatnia podróż Roberta Wadlowa
Latem 1940 roku Robert uczestniczył w wydarzeniach promocyjnych w Manistee w stanie Michigan. Pojawił się tam podczas National Forest Festival.
W czasie pobytu wadliwie dopasowany aparat ortopedyczny obtarł mu prawą kostkę. Ze względu na osłabione czucie Robert nie zauważył urazu od razu. Rana uległa zakażeniu.
Współcześnie takie zakażenie można byłoby najczęściej leczyć antybiotykami, oczyszczeniem rany i intensywną opieką. W 1940 roku powszechnie dostępne skuteczne antybiotyki dopiero wchodziły do medycyny.
Zakażenie nogi
Uszkodzenie skóry powstałe wskutek tarcia aparatu ortopedycznego stworzyło drogę dla bakterii. Infekcja rozwijała się szybko, a ogromne rozmiary organizmu i problemy z krążeniem utrudniały leczenie.
Lekarze przeprowadzili zabieg i zastosowali transfuzję krwi. Mimo wysiłków stan Roberta pogarszał się.
Śmierć Roberta Wadlowa
Robert Wadlow zmarł 15 lipca 1940 roku w Manistee, mając 22 lata. Odszedł we śnie, przebywając pod opieką lekarzy i rodziny. Bezpośrednią przyczyną była infekcja rozwijająca się po urazie kostki wywołanym przez aparat ortopedyczny.
Jego ostatnie słowa miały dotyczyć powrotu do domu na zbliżającą się rocznicę ślubu dziadków. Historyczne relacje różnią się w szczegółach, ale zgodnie podkreślają, że do końca pozostawał związany z rodziną.
Pogrzeb Roberta Wadlowa
Ciało przewieziono do rodzinnego Alton. Przygotowanie pogrzebu wymagało specjalnych rozwiązań ze względu na rozmiary zmarłego.
Trumna miała około trzech metrów długości i była niezwykle ciężka. Według przekazów wraz z wyposażeniem mogła ważyć ponad 450 kilogramów. Do jej przeniesienia potrzebowano dwunastu głównych tragarzy i dodatkowych pomocników.
W uroczystości uczestniczyły tysiące mieszkańców. Sklepy i instytucje w Alton zamykano lub ograniczano działalność, aby społeczność mogła pożegnać najbardziej znanego mieszkańca miasta.
Grób Roberta Wadlowa
Wadlow został pochowany na Oakwood Cemetery w Alton. Jego grób jest dziś jednym z miejsc odwiedzanych przez osoby zainteresowane jego historią.
Rodzina miała obawiać się, że ciało mogłoby zostać wykopane lub wykorzystane przez poszukiwaczy sensacji. Dlatego podejmowano dodatkowe środki zabezpieczające miejsce pochówku.
Nagrobek jest stosunkowo prosty. Nie próbuje zamieniać grobu w widowisko, lecz upamiętnia młodego człowieka i członka rodziny.
Pomnik Roberta Wadlowa w Alton
W 1986 roku w Alton odsłonięto naturalnej wielkości brązowy pomnik Roberta. Znajduje się w pobliżu Alton Museum of History and Art.
Figura przedstawia go w eleganckim garniturze, stojącego z laską. Obok ustawiono zwyczajnych rozmiarów krzesło, dzięki któremu odwiedzający mogą łatwo porównać własny wzrost z posturą Wadlowa.
Pomnik stał się jedną z najważniejszych atrakcji miasta. Nie ma jednak wyłącznie charakteru turystycznego. Dla mieszkańców Alton jest symbolem lokalnej historii i pamięci o człowieku, którego społeczność znała osobiście.
Alton jako miasto Roberta Wadlowa
Alton konsekwentnie podkreśla związek z rekordzistą. Lokalne muzeum gromadzi fotografie, dokumenty, ubrania, buty oraz przedmioty związane z jego życiem.
W mieście można znaleźć materiały edukacyjne i tablice przedstawiające historię Łagodnego Olbrzyma. Robert jest tam pamiętany bardziej jako mieszkaniec i członek społeczności niż jako anonimowy rekord Guinnessa.
Buty, ubrania i pamiątki po Wadlowie
Oryginalne przedmioty należące do Roberta pozwalają lepiej zrozumieć skalę jego ciała niż same liczby.
Ogromny but ustawiony obok zwyczajnego obuwia wygląda niemal jak rekwizyt teatralny. Rękaw marynarki ma długość porównywalną z całą dziecięcą kurtką, a laska przypomina długi kij.
Pamiątki są prezentowane w muzeach, kolekcjach i na wystawach związanych z rekordami świata. Należy jednak pamiętać, że nie każdy przedmiot reklamowany jako własność Wadlowa ma udokumentowane pochodzenie.
Repliki butów
W wielu muzeach i atrakcjach turystycznych można zobaczyć repliki jego obuwia. Są popularnym sposobem pokazania rozmiaru, ponieważ odwiedzający mogą postawić obok nich własną stopę.
Oryginalne buty były wykonywane przez specjalistycznych szewców i często współpracowały z metalowymi aparatami wspierającymi nogi.
Robert Wadlow w kulturze popularnej
Postać Wadlowa pojawia się w książkach, filmach dokumentalnych, kronikach filmowych, programach poświęconych rekordom i artykułach historycznych.
Zachowały się nagrania pokazujące go podczas chodzenia, spotkań z publicznością i podróży. Materiały robią szczególne wrażenie, ponieważ pozwalają zobaczyć nie tylko wzrost, ale także sposób poruszania się oraz reakcje ludzi.
Jego fotografie są często wykorzystywane w zestawieniach najbardziej niezwykłych postaci historycznych. Niestety bywają też przedstawiane bez kontekstu, wyłącznie jako sensacyjna ciekawostka.
Fotografie Roberta Wadlowa
Najbardziej znane zdjęcia pokazują go:
- stojącego obok ojca,
- w otoczeniu rodziny,
- przy samochodzie,
- obok dwóch kobiet przeciętnego wzrostu,
- w szkolnej ławce,
- podczas wykonywania pomiarów,
- w wagonie kolejowym,
- w eleganckim garniturze.
Zdjęcia pozwalają zrozumieć proporcje lepiej niż podanie samej liczby 272 centymetrów. Przedmioty codziennego użytku wyglądają przy nim jak miniatury.
Filmy dokumentalne
Dokumenty poświęcone Wadlowowi zazwyczaj łączą archiwalne nagrania z wypowiedziami historyków, lekarzy i mieszkańców Alton.
Najwartościowsze materiały unikają sprowadzania jego życia do sensacji. Pokazują również relacje rodzinne, edukację, zainteresowania i trudności zdrowotne.
Mity dotyczące Roberta Wadlowa
Wokół rekordzisty narosło wiele opowieści. Część jest zgodna z dokumentami, inne zostały wyolbrzymione.
Mit, że pochodził z rodziny olbrzymów
Rodzice i rodzeństwo Roberta mieli typowy wzrost. Jego przypadek nie był prostym skutkiem odziedziczenia genów po wyjątkowo wysokich przodkach.
Genetyka wpływa na wzrost, ale osiągnięcie 272 centymetrów wynikało z zaburzenia hormonalnego.
Mit, że nieustannie jadł
Robert potrzebował dużo energii, jednak nie spędzał całego dnia przy stole. Popularne teksty często przedstawiają jego dietę w sensacyjny sposób.
Duże zapotrzebowanie kaloryczne było naturalnym skutkiem rozmiarów ciała i ciągłego wzrostu, a nie niekontrolowanego apetytu.
Mit, że był całkowicie niesamodzielny
W ostatnich latach potrzebował wsparcia aparatów ortopedycznych i laski, ale starał się chodzić samodzielnie. Nie poruszał się stale na wózku.
Uczestniczył w podróżach, wystąpieniach i życiu społecznym, choć każda z tych aktywności wymagała znacznie więcej wysiłku niż w przypadku zdrowej osoby.
Mit, że był nieszczęśliwy przez całe życie
Nie można sprowadzać jego życia wyłącznie do cierpienia. Miał rodzinę, przyjaciół, zainteresowania i plany. Podróżował po kraju oraz poznawał wiele osób.
Jednocześnie nie należy romantyzować gigantyzmu. Choroba powodowała realne ograniczenia, ból, ryzyko zdrowotne i ostatecznie przyczyniła się do jego przedwczesnej śmierci.
Jak wysoki był Robert Wadlow na tle budynków i przedmiotów
Wzrost 272 centymetrów trudno sobie wyobrazić. Standardowe drzwi we współczesnym domu mają około 200–210 centymetrów. Wadlow przewyższał je więc o ponad pół metra.
Typowa lodówka ma około 180 centymetrów. Dach dużego samochodu osobowego znajduje się zwykle na wysokości 145–160 centymetrów. Nawet wysoki SUV rzadko przekracza 190 centymetrów.
Gdyby Robert stanął w standardowym mieszkaniu o wysokości 250 centymetrów, nie mógłby się całkowicie wyprostować. Potrzebowałby pomieszczenia o wysokości przynajmniej trzech metrów, aby poruszać się swobodnie.
Porównanie z koszykarzami
Najwyżsi zawodowi koszykarze osiągali około 230 centymetrów. Wadlow byłby od nich wyższy o ponad 40 centymetrów.
Różnica między nim a graczem mierzącym 230 centymetrów odpowiada mniej więcej różnicy między wysokim dorosłym a kilkuletnim dzieckiem. Pokazuje to, jak daleko jego wzrost wykraczał poza zakres spotykany nawet w sporcie zawodowym.
Porównanie z najwyższymi drzwiami
W budynkach publicznych można spotkać drzwi o wysokości 230 lub 240 centymetrów. Robert nadal musiałby schylać głowę.
Takie ciągłe pochylanie mogło dodatkowo obciążać kręgosłup i zaburzać postawę. Nawet obiekt teoretycznie „duży” pozostawał dla niego niewystarczający.
Jak mierzy się najwyższych ludzi
Precyzyjny pomiar osoby o niezwykłym wzroście jest trudniejszy niż zwykłe badanie w gabinecie.
Standardowy wzrostomierz zazwyczaj kończy się znacznie poniżej 272 centymetrów. Potrzebne jest specjalne urządzenie lub odpowiednio przygotowana ściana z wiarygodną skalą.
Osoba badana powinna stać boso, z piętami opartymi na stabilnym podłożu. Głowa musi znajdować się w określonej pozycji, a ciało powinno być maksymalnie wyprostowane. W przypadku Wadlowa problemy ze stawami mogły utrudniać uzyskanie pełnej postawy.
Zmiany wzrostu w ciągu dnia
Każdy człowiek jest zwykle nieco wyższy rano niż wieczorem. W ciągu dnia krążki międzykręgowe ulegają kompresji pod wpływem ciężaru ciała.
U osoby ważącej około 200 kilogramów i mającej wyjątkowo długi kręgosłup różnica mogła być większa niż u przeciętnego człowieka. Oficjalny pomiar musiał więc uwzględniać standardową procedurę.
Medyczne znaczenie przypadku Roberta Wadlowa
Historia Wadlowa jest często przywoływana w edukacji dotyczącej gigantyzmu i chorób przysadki. Pokazuje, jak potężny wpływ na całe ciało może mieć niewielki gruczoł hormonalny.
Jego przypadek unaocznia również znaczenie wczesnej diagnostyki. Dziś rodzice dziecka rosnącego znacznie szybciej od rówieśników mogą zostać skierowani do endokrynologa dziecięcego. Analiza siatek centylowych pozwala zauważyć nieprawidłowe tempo wzrostu jeszcze przed rozwinięciem poważnych powikłań.
Kiedy szybki wzrost dziecka wymaga diagnostyki
Wysokie dziecko nie musi być chore. Często jego wzrost wynika po prostu z genów odziedziczonych po rodzicach.
Niepokojące może być jednak:
- nagłe przyspieszenie wzrostu,
- przekraczanie kolejnych kanałów centylowych,
- bardzo duże dłonie i stopy,
- bóle głowy,
- zaburzenia widzenia,
- nadmierne pocenie,
- zmiany rysów twarzy,
- osłabienie lub bóle stawów.
Takie objawy wymagają oceny przez lekarza. Nie oznaczają automatycznie gigantyzmu, ale mogą wskazywać na zaburzenia hormonalne.
Dlaczego gigantyzm jest rzadki
Gruczolaki przysadki wydzielające hormon wzrostu są rzadkie, a ich pojawienie się przed zamknięciem chrząstek wzrostowych jeszcze rzadsze.
U większości osób nadmiar hormonu rozpoznaje się w dorosłości, gdy powoduje akromegalię, lecz nie prowadzi już do skrajnego wydłużenia kości.
Robert Wadlow a etyczne przedstawianie osób z nietypowym wyglądem
Sposób opowiadania o Wadlowie ma znaczenie. Łatwo sprowadzić go do liczby, zdjęcia i sensacyjnego tytułu. Był jednak człowiekiem z własnymi ambicjami, uczuciami i prawem do prywatności.
Współczesne podejście powinno unikać języka, który przedstawia osobę wyłącznie jako osobliwość. Określenie „olbrzym” jest częścią jego historycznego przydomka, lecz nie powinno zastępować nazwiska ani tożsamości.
Granica między zainteresowaniem a uprzedmiotowieniem
Zainteresowanie rekordem jest naturalne. Problem zaczyna się wtedy, gdy ciało człowieka staje się jedynym tematem, a jego osobowość przestaje mieć znaczenie.
Robert sam próbował wyznaczać tę granicę. Akceptował publiczne wystąpienia, ale odmawiał kostiumów i prezentacji, które uważał za poniżające.
Lekcja płynąca z jego biografii
Historia Wadlowa przypomina, że osoba widocznie różniąca się od innych nie istnieje po to, by zaspokajać ciekawość otoczenia.
Można zadawać pytania i poznawać historię, ale należy robić to z szacunkiem. Ta zasada pozostaje aktualna wobec każdej osoby z niepełnosprawnością, rzadką chorobą lub nietypowym wyglądem.
Dziedzictwo Roberta Wadlowa
Robert Wadlow nie dokonał odkrycia naukowego ani nie pełnił ważnej funkcji politycznej. Mimo to pozostaje rozpoznawalny ponad osiemdziesiąt lat po śmierci.
Jego dziedzictwo ma kilka wymiarów. Jest rekordzistą, symbolem rodzinnego Alton, ważnym przypadkiem medycznym oraz przykładem człowieka próbującego zachować godność w świecie nastawionym na sensację.
Zachowane listy, fotografie, nagrania i pamiątki pozwalają zobaczyć w nim więcej niż „najwyższego człowieka świata”. Był młodym mężczyzną, który chciał studiować prawo, fotografował, zbierał znaczki, należał do organizacji społecznych i podróżował po kraju.
Dlaczego rekord nie został pobity
Rozwój medycyny sprawił, że choroby powodujące nadmierny wzrost są częściej rozpoznawane i leczone. Potencjalny guz przysadki może zostać wykryty, zanim doprowadzi do tak skrajnych rozmiarów.
To dobra wiadomość, ponieważ gigantyzm nie jest korzystną cechą ani drogą do zdrowej przewagi fizycznej. Jest poważnym zaburzeniem obciążającym cały organizm.
Robert Wadlow jako symbol Alton
Dla mieszkańców Alton Robert pozostaje lokalnym bohaterem. Nie dlatego, że wygrał konkurs, lecz dlatego, że mimo niezwykłej sytuacji pozostał związany z rodzinnym miastem.
Pomnik i muzealne zbiory pokazują go jako część społeczności. W ten sposób jego pamięć jest chroniona przed całkowitym podporządkowaniem kulturze rekordów i sensacyjnych ciekawostek.
Najważniejsze fakty o Robercie Wadlowie
Robert Pershing Wadlow urodził się 22 lutego 1918 roku w Alton w stanie Illinois. Osiągnął oficjalnie potwierdzony wzrost 272 centymetrów i nadal pozostaje najwyższym człowiekiem w wiarygodnie udokumentowanej historii.
Jego niezwykły wzrost był wynikiem nadmiernej aktywności przysadki i nadprodukcji hormonu wzrostu. Nie pochodził z rodziny skrajnie wysokich osób i przy narodzinach miał typową masę.
Ukończył szkołę średnią, rozpoczął studia z zamiarem zostania prawnikiem, interesował się fotografią i należał do organizacji społecznych.
Podróżował z cyrkiem Ringling Brothers, a później promował International Shoe Company. Nie chciał być przedstawiany jako cyrkowa osobliwość i dbał o elegancki, profesjonalny wizerunek.
Z powodu problemów z czuciem w nogach używał aparatów ortopedycznych. Jeden z nich obtarł kostkę, powodując zakażenie. Robert zmarł 15 lipca 1940 roku, mając zaledwie 22 lata.
W rodzinnym Alton stoi naturalnej wielkości pomnik, a lokalne muzeum przechowuje pamiątki związane z jego życiem.
Robert Wadlow jako człowiek większy niż rekord
Najbardziej niezwykłą cechą Roberta Wadlowa był bez wątpienia jego wzrost, ale biografia nie powinna kończyć się na liczbie 272 centymetrów. Rekord wyjaśnia, dlaczego stał się sławny, lecz nie mówi, kim był.
Żył w świecie, w którym każda framuga, ławka i para butów przypominały mu, że przestrzeń została zaprojektowana dla innych ludzi. Mimo to uczył się, podróżował, pracował i utrzymywał relacje społeczne. Nie pozwolił, by publiczność całkowicie odebrała mu podmiotowość.
Robert Wadlow pozostaje najwyższym człowiekiem w historii, ale jego prawdziwe dziedzictwo wiąże się również ze spokojem, godnością i wytrwałością. Nosił przydomek Łagodnego Olbrzyma nie tylko dlatego, że był ogromny i uprzejmy. Określenie to odzwierciedla sposób, w jaki próbował przejść przez krótkie życie – bez agresji, bez pogardy dla ciekawskich ludzi i bez zgody na całkowite sprowadzenie własnej osoby do rozmiarów ciała.
Jego historia pokazuje jednocześnie ogromny postęp medycyny. Choroba, której w latach trzydziestych nie można było bezpiecznie zahamować, współcześnie często poddaje się skutecznemu leczeniu. Dzięki temu przypadek podobny do Wadlowa ma dziś większą szansę na wcześniejsze rozpoznanie, ograniczenie powikłań i dłuższe życie.
Robert Wadlow był rekordzistą, ale przede wszystkim był synem, bratem, uczniem, podróżnikiem i młodym człowiekiem mającym plany na przyszłość. Dopiero uwzględnienie wszystkich tych elementów pozwala zobaczyć pełną postać najwyższego człowieka, jakiego kiedykolwiek wiarygodnie zmierzono.

