Z tego artykułu dowiesz się:

W ostatnim czasie kosmetyki konopne zalały rynek i tym samym drogerie niczym dżdżownice wypływające z trawiastych zakamarków zaraz po deszczu. Jedne zawierają CBD, inne tylko udają, że zawierają. Zdecydowana większość ma w składzie po prostu wysokiej jakości olej z nasion konopi siewnych lub konopny olejek eteryczny.

Ze względu na częste pomyłki i niedopowiedzenia w tej kwestii, postanowiłam dzisiaj przedstawić Wam podstawowe różnice między tymi składnikami pod kątem zastosowania naskórnego. Opowiem o tym dla kogo jest olej z nasion konopi i jak wybierać dobre kosmetyki konopne.

Zewnętrzne stosowanie CBD

Na początek przyjrzymy się kosmetykom z olejem CBD. Przede wszystkim o tym, czy faktycznie deklarowana ilość CBD znajduje się w kosmetyku i w jakiej ilości przekonamy się patrząc na cenę.

Niestety olej CBD jest w Polsce wciąż dość drogim produktem, także kosmetyki z jego znaczącą zawartością mają zazwyczaj wysoką cenę. Nie warto jednak oszczędzać, bowiem kosmetyki z CBD mają potencjał terapeutyczny. Pomimo tego, że kannabidiol wciąż jest w Polsce traktowany jako suplement, to nie można odebrać wyjątkowej skuteczności tym produktom.

Olej CBD ma właściwości przeciwzapalne, bakteriobójcze, łagodzące, silnie nawilżające, przeciwbólowe, zmiękczające i regenerujące. Najczęściej występuje w maściach, kremach, balsamach, żelach lub olejkach, gdzie jego transport przez skórę wspomagany jest dodatkowymi składnikami aktywnymi.

Większość kosmetyków dostępnych na rynku to emulsje różnego typu. W przypadku oleju CBD warto stosować go formie emulsji ze względu na to, że samodzielnie nie przedostanie się tak efektywnie przez warstwę lipidową skóry.

Olej CBD ma właściwości przeciwzapalne, bakteriobójcze, łagodzące, silnie nawilżające, przeciwbólowe, zmiękczające i regenerujące.

Czy kosmetyki konopne zawierają CBD?

Podstawową różnicą między kosmetykami z CBD a tymi, bazującymi na oleju z nasion konopi jest brak terapeutycznego działania, za który odpowiada kannabidiol.

Jeżeli więc nie jest na etykiecie wyraźnie napisane, że kosmetyk zawiera w podanym stężeniu CBD, to zwyczajnie się go tam nie doszukujcie.

Idzie za tym oczywiście także niższa cena, niemniej w przypadku ostrych stanów zapalnych skóry sam olej z nasion konopi może być niewystarczający. 

Kosmetyki z olejem CBD są dedykowane przede wszystkim osobom ze skórą problematyczną ze zmianami zapalnymi. Ale również bywają pomocne przy długotrwałych stanach zapalnych spowodowanych chorobami tj. łuszczyca czy AZS.

Pomagają też osobom z zapaleniem stawów różnego pochodzenia, z bólami mięśni i sportowcom po ciężkim treningu. Ze względu na wysoki koszt polecam je faktycznie w przypadku problemów skórnych, o których szerzej opowiem w osobnym artykule.

Olej z nasion konopi – bogactwo składników aktywnych

Olej z nasion konopi ma ogromny potencjał pielęgnacyjny i jest świetnym rozwiązaniem dla skóry trądzikowej, tłustej, mieszanej ze skłonnością do nadprodukcji sebum w strefie T oraz dla skóry starszej i wymagającej regeneracji.

Jeśli chodzi o walory użytkowe, szybko się wchłania, ma dosyć intensywny, jak dla mnie chlorofilowy zapach, lekko zielonkawą barwę. Dobrze rozprowadza się po skórze, nie jest komodogenny i nie zapycha.

Pozostawia naturalny filtr na skórze, zapewniając przy tym delikatną ochronę przed promieniowaniem UV. Przy codziennym stosowaniu wyrównuje koloryt skóry i nawilża. Wszystko to brzmi jednak jak z reklamy, więc czas na fakty.

Olej z nasion konopi to bogactwo składników aktywnych. Wyróżnia się wysoką zawartością niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych NNKT, w tym omega-3 i omega-6.

Zawiera witaminy A, E i K oraz minerały tj.: cynk, sód, fosfor, magnez, wapń, miedź, żelazo, potas. Jest bogaty w fitosterole, fosfolipidy i ostatnio modny chlorofil.

Działanie kosmetyków konopnych

Ale co nam to wszystko mówi? Już tłumaczę! Na początek przyjrzyjmy się witaminom. Witamina A hamuje rozkład kolagenu przez co wspomaga działanie przeciwstarzeniowe. Wspomaga prawidłowe rogowacenie naskórka i nawilża skórę.

Witaminy E chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Kojarzy się z młodością, redukuje powstawanie zmarszczek, przywraca blask i wspiera produkcję kolagenu.

Witamina K jest idealnym uzupełnieniem obu witamin bo wspomaga procesy gojenia i krzepnięcia. Wraz z minerałami takimi jak miedź, magnez, cynk czy potas wpływają na zdrowy i promienny wygląd skóry. Ale nie tylko, bo działają protekcyjnie i przeciwzapalnie, wzmacniając naturalną odporność skóry.

Kosmetyki konopne w walce z trądzikiem

Kosmetyki z olejem z nasion konopi sprawdzą się przy problematycznej skórze młodej ale i zmarszczonej skórze starszej. Prawdziwych fanów mają wśród posiadaczy skóry trądzikowej i tłustej, ze względu na efektywne i długotrwałe działanie normalizujące.

Ze względu na to, że olej z nasion konopi nie jest komodogenny, nie zatyka gruczołów łojowych przez co nie powstają zmiany trądzikowe. Istniejące skutecznie łagodzi ze względu na zawartość działających regenerująco i przeciwzapalnie kwasów tłuszczowych i witamin A, E i K.

Dodatkowo sam olej ma na tyle tłustą konsystencję, że hamuje nadmierne wydzielanie sebum. To wspomaga nawilżenie, ponieważ dzięki warstwie pozostającej na skórze wewnątrz porów zostaje zatrzymana woda. To też zapobiega procesom starzenia się skóry, podobnie jak antyoksydacyjne działanie witaminy A i E.

Przypominam Wam również o tym, że skóra głowy to także skóra, którą należy pielęgnować. Tutaj także sprawdzi się olej z nasion konopi, który odżywia i reguluje skalp, hamując nadmierne przetłuszczanie i wspomagając wzrost włosów.

Olej nałożony na całą długość włosów lub dodany do odżywki dogłębnie je nawilży, odżywi i pozostawi ochronny filtr. Świetnie sprawdzi się też na końcówkach.

Ze względu na to, że olej z nasion konopi nie jest komodogenny, nie zatyka gruczołów łojowych przez co nie powstają zmiany trądzikowe.

Jak wybrać dobry kosmetyk konopny?

Kosmetyków konopnych dostępnych na rynku jest bardzo dużo. Praktycznie każda większa, komercyjna marka wypuściła serię kosmetyków z olejem konopnym. Jak wybrać więc dobry kosmetyk?

Jako fanka olei kosmetycznych najbardziej polecam stosować olej konopny w czystej formie. Z powodzeniem zastąpi krem na noc ze względu na tłustą konsystencję. Dodatkowo można go stosować na skórę i włosy oraz resztę ciała, czego już nie umożliwi powiedzmy krem. Stosowanie samego oleju zapewnia większe bogactwo składników aktywnych.

Czytamy składy!

Jednakże nie każdy oleje lubi i nie każdy czuje się komfortowo. Warto przeglądać składy wybieranych kosmetyków.

Nie znając nawet poszczególnych nazw składników, które zazwyczaj są podane w nomenklaturze INCI, łatwo możemy stwierdzić czy dany kosmetyk jest warty uwagi. Im wyżej w składzie znajdziecie Cannabis Sativa (Hemp) Seed Oil tym bogatszy produkt wybierzecie.

Do tego, że warto sięgać po kosmetyki naturalne chyba nikogo nie trzeba przekonywać, warto więc zawsze spojrzeć czy w składzie nie ma dziwnych oznaczeń konserwantów, alkoholi, parabenów itd.

Im więcej składników aktywnych komponujących się z właściwościami oleju konopnego ma dany kosmetyk tym lepsze będzie synergiczne działanie.

Pamiętajcie, że zawsze kiedy macie wątpliwości co do poszczególnych składników, możecie sprawdzić w Internecie co oznacza i jak działa, przykładowo tutaj.

Podsumowanie

Czy olej konopny jest więc ponadczasowym panaceum dla skóry? Upiększano się nim od starożytności, stosowały go nasze prababcie i babcie, znajdziemy go również dzisiaj w pobliskiej drogerii.

Sprosta wymaganiom problematycznej i zmęczonej skóry, a także ukoi i nawilży taką po całym dniu na powietrzu, w stresie i sztucznym świetle. Pielęgnuje na zewnątrz i od wewnątrz.

Spożywany jako dodatek do codziennej diety wspomaga walkę z trądzikiem, upiększa i rozświetla skórę oraz odżywia i wzmacnia włosy. Jest źródłem witamin, kwasów tłuszczowych, antyoksydantów, pierwiastków i minerałów.

Ciężko ocenić, czy wysyp kosmetyków konopnych na rynku to chwilowy trend czy swoista rewolucja w całej branży. Moda nie zawsze musi być czymś złym i w tym wypadku warto być modnym.

Wyjątkowe właściwości oleju z nasion konopi znane od dawna zostały przypomniane i myślę, że mogą być rozwiązaniem dla osób, które dotychczas nie znalazły produktu z efektem „wow” na swojej skórze.

Mądralińska, która ma zawsze dużo do powiedzenia. Absolwent dziwnego kierunku ekologiczno-ekonomicznego. W czasie wolnym ziołolecznictwo i sztuka. Plastyczna oczywiście. Jara ją też kosmos. Bardzo dużo empatii w jednym małym człowieku.

Pamela Rohner

Źródło: J. Caputa, A. Nikiel-Loranc, Zastosowanie oleju konopnego w kosmetologii, Biochemia, Kosmetologia Estetyczna, Sosnowiec, 2019.