W tym artykule rozważymy następujące stwierdzenia:

Na początek przypomnijmy jaki jest status prawny medycznej marihuany w Polsce na dzień dzisiejszy (wrzesień, 2021): zgodnie z ustawą z 2017 roku medyczna marihuana jest legalna. Od 2019 roku można realizować na nią recepty.

Podczas licznych dyskusji o dopuszczeniu medycznej marihuany do użytku zdarzyło mi się usłyszeć od zwolenników jej wprowadzenia sugestie, że nie różni się ona szczególnie od tej stosowanej rekreacyjne. W 2018 roku usłyszałam od jednej osoby, że to dobrze, jeśli zalegalizują medyczną marihuanę, bo wreszcie będzie miała bezproblemowy dostęp do „jointa”.

Czym jest medyczna marihuana? Brak jest uniwersalnej, słownikowej definicji. Jednakże są to odmiany konopi bogatych w pożądane kannabinoidy, które są wykorzystywane w leczeniu niektórych schorzeń czy łagodzeniu pewnych stanów.

Wokół medycznej marihuany narosło wiele mniej i bardziej wątpliwych stwierdzeń, dlatego z pomocą kilku źródeł chcielibyśmy zebrać je i wyjaśnić, które są zupełnymi mitami, a które zawierają ziarenko (a może nawet ziarno) prawdy.

Medyczną marihuanę stosuje się tylko w bardzo nielicznych schorzeniach.

Nie jest to prawda. Medyczna marihuana z przewagą THC jest aktualnie wykorzystywana między innymi w terapii:  bólu neuropatycznego, nudności i wymiotów. Spastyczność mięśni, która jest konsekwencją stwardnienia rozsianego, zapalenia tkanek miękkich, drgawki, lęki (THC jest używane jako substancja pomocnicza dla leków), czy depresja (leczenie skojarzone z lekami przeciwdepresyjnymi) również mogą być leczone przy jej pomocy. Znajduje również zastosowanie przy stymulowaniu apetytu

Natomiast marihuana medyczna z przewagą CBD jest aktualnie wykorzystywana między innymi w terapii: bólu neuropatycznego, spastyczności mięśni spowodowanej przez stwardnienie rozsiane, zapaleń, drgawek.

Zatem istnieje dość szeroka grupa schorzeń, przy których leczenie medyczną marihuaną już jest wprowadzone. Są przesłanki mówiące o możliwości leczenia również innych schorzeń (cukrzycy typu II, nadciśnienia, anoreksji). Jednak na ten moment brak dostatecznie silnych badań, które pozwoliłyby potwierdzić wpływ kannabinoidów na te stany oraz opracować metody leczenia.

Marihuana medyczna i marihuana przyjmowana rekreacyjnie to to samo.

Jest to półprawda. Medyczna marihuana i marihuana rekreacyjna to niewątpliwie ta sama roślina. Jednak różnią się one składem: w marihuanie medycznej jest odpowiednio dobrany stosunek CBD do THC, co daje terapeutyczny wpływ na różne choroby, bo każda jak wynika z powyższej listy wymaga specjalnie dobranego składu kannabinoidowego. To „dobranie” składu nazywamy jego walidacją. Nie ma zatem jednej, uniwersalnej medycznej marihuany. Marihuana „rekreacyjna” nie ma natomiast tak wyśrubowanych wymagań względem składu i zazwyczaj ciężko tu określić jakiś konkretny stosunek CBD:THC. Marihuana medyczna na pewno jest hodowana w warunkach całkowicie kontrolowanych, w pomieszczeniu zamkniętym, brak tu jest opcji czy przypadkowego krzyżowania (co zmieniłoby jej skład), czy kontaminacji mikrobiologicznej (co niestety często się zdarza w przypadku marihuany rekreacyjnej pochodzącej z niewiadomego źródła, ale o tym szerzej innym razem).

Nie istnieje jedna uniwersalna medyczna marihuana.

 Marihuana medyczna nie daje żadnych negatywnych skutków.

Omnia sunt venena, nihil est sine veneno. Sola dosis facit venenum.
Cóż jest trucizną? Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną.
(Paracelsus).

Każda substancja w przypadku nieodpowiedniego stosowania lub używania źle dobranej dawki jest trucizną. Faktem jest, że nie są znane przypadki śmierci w wyniku przedawkowania marihuany, bo dawka śmiertelna (tzw. LD, lethal dose) przekracza zdecydowanie możliwości jej jednorazowego przyjęcia. Jednak nie oznacza to, że brak jest innych skutków ubocznych. Marihuana, nawet ta lecznicza przyjmowana w nadmiarze w warunkach niekontrolowanych, wbrew zaleceniom może skutkować problemami kardiologicznymi (tachykardia, nadciśnienie). Może również powodować problemy neurologiczne (zawroty głowy, senność, problemy z koncentracją i pamięcią, zaburzenia świadomości). Zdarza się również zwiększenie łaknienia, co w dłuższej perspektywie może doprowadzić do nadwagi, otyłości i jej powikłań (nadciśnienia tętniczego, nowotworów, hipercholesterolemii, czy nawet zgonu).

Marihuana medyczna, a w zasadzie dym powstający w wyniku jej palenia ma odpychający zapach.

Przede wszystkim musimy jasno napisać: wrażenia zapachowe są wysoce subiektywne. Różne osoby lubią różne zapachy. Zatem nie można jednoznacznie powiedzieć, „tak, marihuana medyczna brzydko pachnie”, „tak, marihuana medyczna ma piękny zapach”. Co więcej nie ma jednego konkretnego zapachu, który daje dym konopny. Wszystko zależy od składu kannabinoidowego, ale także od obecności i ilości terpenów, olejków eterycznych itp.

Olejki CBD są bezpiecznymi do stosowania lekami.

Po pierwsze: to nie są leki. Po drugie: musimy mieć świadomość, że to co jest napisane na opakowaniu nie zawsze oddaje stan właściwy. Nie mamy pewności do tego, że skład każdej partii jest taki sam, niekiedy nie wiemy ile i jakiej substancji biologicznie czynnej zawiera olejek. Warto kupować olejki od sprawdzonych dostawców i pamiętać o tym, że za dobrą jakość warto zapłacić więcej. Jeśli mamy jakieś wątpliwości szukajmy opinii innych użytkowników o produkcie.

 

Zatem podsumowując: nie możemy uznawać konopi za „lek na całe zło świata”, bo nim nie jest. Jednak może zwiększać komfort życia osób chorujących na różne schorzenia przewlekłe. Dobrym krokiem jest to, że dołączyliśmy (choć relatywnie niedawno), do krajów w których stosowanie medycznej marihuany jest legalne. Mimo tego biorąc pod uwagę liczne głosy osób z niej korzystających (lub chcących z niej korzystać), wciąż jest to opcja dla nielicznych. Spowodowane jest to wysoką ceną, mimo jej niewysokich wymagań wzrostowych. (O warunkach uprawy konopi pisaliśmy w artykule Botanika oraz warunki uprawy Cannabis). Być może z czasem będzie szło to w lepszą dla pacjentów stronę.

Mikrobiolog, bioanalityk, młody naukowiec z zamiłowaniem do fizjologii roślin i ziołolecznictwa. Studentka kryminologii otwarta na wszelkie naukowe (i mniej naukowe) dyskusje.

Izabela Zaprawa